Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip

Myron Bolitar w akcji # 8: Obiecaj mi

Obiecaj miDo czego może doprowadzić niewinna obietnica – czyli Obiecaj mi Harlan’a Coben’a.

Czas na ósme spotkanie z uroczym agentem sportowym Myron’em Bolitar’em oraz jego przyjaciółmi Esperanzą i Win’em. Tym razem motorem napędowym akcji są niewinne słowa Obiecaj mi i to do czego mogę one doprowadzić.

Od ostatnich wydarzeń minęło sześć lat. W życiu Myrona wiele się zmieniło. Firma rozszerzyła swoją działalność, Esperanza urodziła dziecko i wychodzi za mąż, a sam Myron właśnie zaczął się spotykać z wdową po 11 września. No i właśnie podczas zorganizowania małego przyjęcia dla przyjaciół, Myron podsłuchuje rozmowę dwóch nastolatek – córki przyjaciółki i jego obecnej “dziewczyny”. Prosi je by mu obiecały, iż nigdy nie wsiądą do samochodu z pijanym kierowcą. On przyjedzie o każdej porze dnia i nocy, zawiezie je tam, gdzie będą potrzebowały nie pytając o nic.

No i nadeszła ta noc, kiedy to córka jego przyjaciółki Aimee Biel zadzwoniła i poprosiła o transport. Nie pytając o nic, zawiózł ją pod wskazany adres, nie przypuszczając, iż Amiee następnego dnia nie wróci do domu. Czy uda mu się odnaleźć dziewczynę i jakie będą konsekwencje jego obietnicy?

Obiecaj miObiecaj mi Harlan’a Coben’a ponownie namieszało porządnie w głowach. Myron wraca powoli do formy (po sześciu latach powinien ;)), dalej bombarduje swoim urokiem osobistym i fenomenalnym, ironicznym poczuciem humoru. Trochę brakuje Win’a i Esperanzy, ale cóż jak to się mówi – nie można mieć wszystkiego. Akcja gna jak szalona, a intryga jest zamotana jak słuchawki od telefonu. Jednak w tej książce dla mnie najważniejszy był przekaz skierowany do młodych (choć może nie tylko) ludzi. Chcesz uciekać z domu – świetnie, ale pomyśl choć na chwilę o tym, jak będą zamartwiać się Twoi najbliżsi. Jak wiele zdrowia będzie kosztowała ich ta sytuacja, poszukiwania, zamartwianie się czy żyjesz. W końcu w życiu nie ma sytuacji bez wyjścia, a ucieczka nie naprawi popełnionych błędów.

Polecam!

4 komentarze

Dodaj komentarz