Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget
  • Home
  • Inne
  • Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans

Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans

Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans A. J. BaimeAdrenalina, pasja i ambicja — Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans A. J. Baime.

Nie da się ukryć, iż lubię posłuchać ryku silnika, a zapach palonej gumy nie jest mi obcy. Dlatego też z wielką przyjemnością zapięłam pasy i pozwoliłam sobie na sporą dawkę adrenaliny wraz z tytułem Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans A. J. Baime.

W latach 60. wyścigi samochodowe w Le Mans stały się areną rywalizacji dwóch tytanów przemysłu motoryzacyjnego. Amerykański magnat Henry Ford II i legendarny włoski konstruktor Enzo Ferrari wiedzieli, że nic nie zapewni im lepszej reklamy niż zwycięstwo na torze. Napędzani ambicją, prowadzili zawziętą rywalizację, której stawką były miliony dolarów, zaskakujące techniczne rozwiązania i życie kierowców. Podczas wyścigów ginął co czwarty, a plamy z oleju silnikowego mieszały się na torze z krwią zawodników i widzów.

Miłość i pasja…

Książka A.J. Baime jest niezwykła i dla mnie, jako osoby, która trochę interesuje się motoryzacją i sama lubi poczuć ten dreszczyk emocji związany z prędkością i poruszaniem się po torze, miała trzy oblicza.

Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans A. J. Baime

Po pierwsze pokazała piękną i niezwykłą historię dwójki nieszablonowych ludzi, którzy napędzani ambicją i miłością do motoryzacji pokazali, jak wiele znaczy pasja, którą potrafi przerodzić się w coś wspaniałego i pociągnąć za sobą tłumy. Sama zaś rywalizacja tych dwóch tytanów przemysłu motoryzacyjnego łamała wszelkie bariery i bez wątpienia przyspieszyła rozwój technologiczny w tym sektorze o dobrych kilka, a może nawet kilkanaście lat.

Po drugie odkryła przede mną świat prawdziwych herosów, napędzanych adrenaliną, którzy za każdym razem, gdy wsiadali za kółko wiedzieli, że mogą stracić wszystko, a jednak łamali kolejne bariery i przekraczali wszelkie granice. Niestety wielu z nich zakończyło swoje życie przedwcześnie, ale świat motoryzacji nie zapomni o nich nigdy.

No i w końcu po trzecie. 24-godzinny wyścig w Le Mans. Autorowi udało się nie tylko pokazać kawał wspaniałej historii, ale także uchwycić te emocje, jakie towarzyszą takim wydarzeniom. Dzięki czemu podczas czytania z każdą sekundą moje serducho zaczynało bić szybciej, a w głowie słyszałam ten piękny ryk silników. :)

Huston mamy problem!

Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans A. J. BaimeNiestety czytając książkę, wręcz „kuły” mnie stwierdzenia typu: na torze w LeMans rywalizowali kierowcy rajdowi. Nie czytałam oryginału i nie wiem, czy to autor, czy to tłumacz się nie popisał. Jednak każdy, kto choć trochę interesuje się motoryzacją, powinien znać/czuć różnicę między kierowcą rajdowym a kierowcą wyścigowym. Polecam zapoznać się z wywiadem udzielonym przez Roberta Kubicę, który wyjaśnia, że Kierowca rajdowy i wyścigowy to dwie różne osoby.

Ja zaś od siebie dodam.

  • Robert Kubica – jest kierowcą rajdowym i wyścigowym (startuje zarówno w rajdach, jak i wyścigach);
  • Charles Leclerc – jest kierowcą wyścigowym;
  • Krzysztof Hołowczyc – był kierowcą rajdowym.

Jeżeli choć trochę będziecie umieli przymknąć oko na tę „wpadkę”, to książka jest naprawdę niesamowita. Ocieka adrenaliną i czuć od niej na kilometr pasję do motoryzacji.

Dlatego, jeżeli chcecie poczuć te emocje i podniosłą atmosferę towarzyszącą kierowcom nie tylko na torze, to koniecznie sięgnijcie po książkę A. J. Baime Szybcy jak diabli. Rywalizacja Forda i Ferrari o zwycięstwo w wielkim wyścigu w Le Mans. Mogę zagwarantować, że historia Was pochłonie i jeszcze długo po jej przeczytaniu będziecie czuć unoszący się w powietrzu zapach spalonej gumy i oleju. ;)

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję : Wydawnictwo Znak Literanova
Znak literanova

2 komentarze

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę