Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Dobre ranko W tym tygodniu papierowo na tapecie dwrskrzydeizguby sarahjmasshellip
  • Book morning Na blogu kilka sw o pochaniacz katarzynabonda Miegohellip
  • Book morning! W tym tygodniu do busa zabieram ucieczkazraju robertjszmidthellip
  • Book morning Piteczek po urlopie smakuje jako lepiej A nahellip
  • Book morning Papierowo w tym tygodniu neilgaiman mitologianordycka ksika knihahellip
  • Book morning Dzi o fantastyce w najlepszym wydaniu czyli brandonsandersonhellip
  • Book morning Mot mio i odrobina druidzkiej magii czyli czaselazahellip
  • Piteczkowe bry Ten tydzie sponsorowany by przez stuczki i gigantycznehellip
  • Book morning Dzi Martwa Ziemia Jak mi si podobaa krewistalhellip

W Zonie #22: Prawo do zemsty

Prawo do zemstyBo przecież każdy ma Prawo do zemsty – Denis Szabałow.

Rzadko kiedy historia porywa mnie tak, iż z zapartym tchem wyczekuję jej kontynuacji. Denisowi Szabałow-owi ta sztuka jednak się udała. Wraz ze ślubnym z zapartym tchem i wypiekami na twarzy oczekiwaliśmy tomu wieńczącego zmagania Daniły. Gdy tylko skończyliśmy czytać Prawo do życia, od razu rozpoczęliśmy dywagacje nad tym, jak potoczą się dalsze losy głównego bohatera i nad tytułem trzeciego tomu, który będzie w sposób perfekcyjny wieńczył jego losy. Obstawialiśmy Prawo do zemsty i może patrząc po przednich, ten tytuł był najbardziej oczywisty,  ale oboje ucieszyliśmy się, że trafiliśmy w dziesiątkę.

Daniła po wyczerpujące, liczącej kilka tysięcy kilometrów wędrówce wraca do domu. Ze schronu jednak pozostały tylko zgliszcza. Zdradzieckie Bractwo zniszczyło i przejęło wszystko to, co przedstawiało w schronie jakąkolwiek wartość. Co gorsze, wszystko wskazuje na to, iż temu brutalnemu przejęciu tylko z boku przyglądał się, a może nawet i dopomógł, podziwiany przez Daniłę, Pułkownik.

Prawo do zemstyZemsta. To jedyne, o czym w tym momencie myśli Stalker. Przecież trzeba dopaść wszystkich tych, którzy przyczynili się do śmierci jego rodziny i przyjaciół. Na szczęście Daniła nie pozostaje sam. Okazuje się, iż w pobliżu schronu partyzancką walkę prowadzi wciąż jeden oddział młodych chłopaków, którzy ochoczo przyłączają się do nowej misji Stalkera. Są również inni sprzymierzeńcy i tajemniczy Zoolog. Kim jest ten człowiek i dlaczego jest tak podobny do Daniły? No i najważniejsze, czy zaplanowana zemsta zostanie zakończona sukcesem?

Bańka pękła, mleko się rozlało.

Klimat pierwszych dwóch części gdzieś uleciał. W pewnych momentach miałam wrażenie, że autor dosłownie „jedzie na oparach” i sam do końca nie wie jak poradzić sobie z rozwojem akcji i samym zakończeniem. Stalkerki było jak na lekarstwo, a o mutantach to już prawie w ogóle można było zapomnieć (choć latające świnie miały swój urok ;)).

Prawo do zemstyTen brak klimatu zrekompensował trochę tajemniczy kompleks wojskowy z Kleksem, rozliczne anomalie i Przedszkole z tajemniczą wstęgą. Do tego całej książce nie można również odmówić akcji – jest jej w pewnym momentach aż za dużo. ;) No i oczywiście zakończenie. Sam pomysł jest bardzo interesujący, choć mam wrażenie, że jest ono dość mocno urwane i już nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę stało się z jeńcami ze schronu oraz z Pająkiem.

Podsumowując. Prawo do zemsty to niestety najsłabsza część całej trylogii. Autor skupił się mocno na wojaczce i zrobił z książki klasyczną powieść o zemście, w której otoczenie i postapo stały się tylko słabym tłem, nie odgrywającym prawie żadnej roli. Po książkę w mojej opinii jednak warto sięgnąć, choćby po to, aby samemu sprawdzić jak potoczyły się losy głównego bohatera.

10 komentarzy

Dodaj komentarz