Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Dzi Oglnopolski Dzie Czytania stephenking wic u mniehellip
  • Book morning Na dobry pocztek tygodnia camillalackberg i kamieniarz Ahellip
  • Dobre ranko Na blogu uroczy Wax i cienietosamoci brandonsanderson ksikahellip
  • Dobre ranko jonesbo dostadrug szans i jej nie zmarnowa Ohellip
  • Dobre ranko Jeszcze tylko pi dni i znowu weekend Ahellip
  • Dobre ranko Dzi sw kilka o ksice poleconej przez krolinhellip
  • Dobre ranko Moje pierwsze spotkania z pawemajka wypaday raczej redniohellip
  • No i odwyk poszed si ksika kniha fabrykasw fabrycznazona miroslavzambochhellip
  • Book morning Deszcz plucha zawierucha Najlepiej byoby dzisiaj zosta whellip

W Stazie # 3: Głębia. Napór – Marcin Podlewski

Głębia. NapórGłębia. Napór Marcina Podlewskiego – czyli co tam Panie u Myrtona i jego załogi. :D

Na wieść, iż Głębia. Napór Marcina Podlewskiego będzie miała swoją premierę końcem kwietnia, cieszyła się jak psiak na widok swojego ulubionego smakołyka. Oczywiście, gdy książka znalazła się w domu to od razu rozpoczęła się „wojna podjazdowa”. Niestety mój ślubny również ją sobie upatrzył, a że akurat skończył Głębia. Powrót uważał, iż ma do niej pierwszeństwo. Przegrałam niestety tę nierówną walkę wzrostem i przez kolejny miesiąc musiałam jak ognia unikać prób spojlerowania. Ale w końcu nadszedł ten dzień, gdy i ja mogłam się wpiąć w Stazę. ;) :D

WOJNA!

Głębia. NapórWypaloną Galaktyką wstrząsa kosmiczny konflikt, jakiego nie widziano od tysięcy lat. Zagrożone są nie tylko systemy gwiezdne, ale i całe galaktyczne Ramiona. Wojna Naporu wchodzi w decydującą fazę. Linia frontu przesuwa się w głąb Systemów Wewnętrznych.

Na tym tle problemy załogi skokowca „Wstążka” wydają się mało istotne. Zniewoleni przez potężnego wroga sprzed wieków, są zaledwie pionkami na galaktycznej szachownicy. Ale czy na pewno?

Rozpoczyna się bowiem gra, która zadecyduje o losie całego, postapokaliptycznego Wszechświata. Kosmiczny zegar tyka. Nadchodzi północ.

Ostrzegam, będzie nieobiektywnie!

Wszystko przez to, iż zachłysnęłam się całą historią od początku i zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli chodzi o Głębię, to jestem jak nastolatka, która wpatruje się maślanymi oczami w swoją pierwszą miłość.

Głębia. NapórMarcin Podlewski w Głębia. Napór ponownie pozamiatał. Świetna, wręcz powiedziałabym epicka fabuła z dopracowanym nawet w najmniejszym detalu uniwersum. Ponieważ wszechświat to za mało, to całokształt książki dopełniają nieszablonowi bohaterowie. Szczegółowo dopracowani, ze swoim życiem, historią. Nie da się koło nich przejść obojętnie. Jest się z nimi, kibicuje lub czeka, kiedy tylko któremuś z nich powinie się noga. ;)

Jak dla mnie Głębia. Napór to fantastyka marzenie. Mnóstwo akcji (czasem troszeczkę bardziej krwawej), sci-fi, postapo no i jeszcze space-opera w jedynm. To wszystko działa na moją wyobraźnię i podczas czytania zatapiam się całą sobą w tym świecie. Czy można od książki chcieć czegoś więcej? :D

 Podsumowując:
Koniecznym jest poinformowanie, iż książka mi się bardzo podobała!
Koniecznym jest oczekiwanie na kontynuację.
Koniecznym jest podanie daty kolejnego spotkania z załogą Wstążki! :)

4 komentarze

Dodaj komentarz