Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip

Cykl Czerwona Królowa # 2: Szklany miecz

Szklany mieczPowrót do dziewuszki z piorunami – czyli Szklany miecz Victorii Aveyard.

Czerwona królowa Victorii Aveyard porwała mnie pierwszoosobową narracją. Chciałam krzyczeć do bohaterki, wskazywać zawiązującą się dookoła niej intrygę, irytowałam się jej zachowaniem. Trzeba przyznać, iż dawno taka ilość emocji nie targała mną podczas czytania książki. Więc z wielkim zaciekawieniem, ale też i obawą sięgnęłam po Szklany miecz – kontynuację losów dziewuszki od błyskawic.

Ponownie pozwolę sobie sięgnąć po kilka słów z okładki. :)

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

Szklany mieczSzklany miecz od razu porwał mnie w swoje objęcia i nie chciał wypuścić. Akcja działa się dynamicznie, a ja znowu przechodziłam przez różne stany emocjonalne podczas czytania. Raz chciałam krzyczeć z radości, za chwilę chciałam powiedzieć Mare, co sądzę o jej szczeniackim zachowaniu, a jeszcze później łzy napływały mi do oczu po tym, co przeczytałam.

Victoria Aveyard pokazała, że potrafi zbudować nowy bardzo realny świat. Osadzić w nim ciekawych i nieszablonowych bohaterów. Wie też doskonale jak podgrzać atmosferę i zagrać na uczuciach czytelników. Do tego wszystkiego nie boi się nieoczekiwanych zwrotów akcji i trudnych zakończeń.

Dlatego z całym przekonaniem mogę napisać, iż Szklany miecz był rewelacyjny i podbił moje serce. Teraz pozostaje tylko czekać na zakończenie cyklu, mam nadzieję, że równie udane, jak nie lepsze od poprzednich części. :)

2 komentarze

Dodaj komentarz