Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget

Niepełnia Anna Kańtoch

Niepełnia Anna KańtochNiepełnia, czyli Anna Kańtoch po raz drugi.

Z twórczością Anny Kańtoch miałam okazję spotkać się po raz pierwszy dzięki Łasce. Ta książka na tyle mnie zaintrygowała, iż postanowiłam pójść za ciosem i zaznajomić się z kolejną pozycją z twórczości autorki. Gdybałam chwilę nad wyborem między Przedksiężycowymi, Wiarą i Niepełnią. Ostatecznie postanowiłam zająć się „świeżynką” na rynku i tak Niepełnia znalazła swoje miejsce na czytniku.

Mały biały domek…

Na krańcu świata, w małym, białym domku dochodzi do tragedii. Wezwana na miejsce policja odnajduje młodego chłopaka przy zwłokach swojej siostry bliźniaczki. Wszystko wskazuje na to, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Czy na pewno? I jaki związek z tym całym zdarzeniem ma historia, którą opowiada chłopak?

Opowieść o bólu i braku samoakceptacji.

Niepełnia Anna KańtochPrzyznaję, iż bardzo trudno było mi się zebrać do napisania kilku słów po przeczytaniu tej książki. Miałam zupełny mętlik w głowie, bo na początku miałam wielki problem z „ogarnięciem tej kuwety”. Ze znalezieniem się zarówno w miejscu, jak i w czasie, a także ciężko mi było dopasować do tego wszystkiego poszczególnych bohaterów. Jednak powoli i mozolnie jak puzzle układałam tę powieść składającą się z kilku opowiadań w całość.

Powieść, która w bardzo dosadny sposób traktuje o braku samoakceptacji i bólu. O poszukiwaniu samego siebie i własnej tożsamości płciowej. Poprzez czas poświęcony Słoneczku (hermafrodycie) porusza problem nie tylko niezrozumienia, ale także „narodzenia się” w złym czasie i miejscu. Wszystkie te spajające się w jedno opowiadania przesiąknięte są solidną porcją niedopowiedzeń i metafor okraszonych mroczną wręcz gęstą atmosferą ukrytą gdzieś za kotarą kryminalnej intrygi.

Podsumowując. Niepełnia Anny Kańtoch to bardzo dobra powieść szkatułkowa, która pozostawia czytelnikowi pewną dowolność interpretacji oraz mocno skłania do refleksji. Polecam!

O książce możecie również przeczytać na blogach:
Czytam bo lubię;
Qbuś pożera książki;
Tramwaj nr 4.

12 komentarzy

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę