Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip

Mitologia nordycka Neil Gaiman

Mitologia nordyckaThor, Odyn, Loki, a może Freia – Mitologia nordycka Neila Gaimana.

Mitologia nordycka zawsze fascynowała mnie w mniejszym lub większym stopniu. Może nie poszukiwałam podań, nie śledziłam maniakalnie wierzeń, ale zawsze chętnie czytałam, czy oglądałam wszystko to, co dotyczyło Lokiego i spółki. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, iż Neil Gaiman postanowił odświeżyć temat i przedstawić go w tym swoim unikalnym stylu.

A wszystkiemu fascynacja winną była. ;)

Nie da się pisać o starych wierzeniach czy mitach nie będąc nimi zafascynowanymi. Dlatego też sam Gaiman już od pierwszej strony postanawia podzielić się z nami swoją pasją i opowiada, w jaki sposób to właśnie mity nordyckie stały się bliskie jego sercu.

Wybrać ulubiony zestaw mitów jest równie trudno jak ulubioną kuchnię (czasami mamy ochotę na jedzenie tajskie, czasami na sushi, innym razem na zwykłe domowe potrawy, na których się wychowaliśmy). Gdybym jednak musiał wskazać mojego faworyta, prawdopodobnie byłby to mity nordyckie.

Od Asów i Wanów po Ragnarok.

Mitologia nordyckaNiespiesznie, z dużą lekkością i odrobiną sarkazmu na scenę wprowadzani są kolejni bogowie Asgardu. Poznajemy losy przywódcy – walecznego i mądrego Odyna, kolejno skupiamy się na słynnym władcy piorunów, uczciwym i niezwyciężonym Thorze. Nie zabraknie najpiękniejszej i uroczej Frei czy w końcu mojego ulubieńca, zakały Asgardu Lokiego.

Niesamowicie podobało mi się, jak Gaiman uchwycił istotę i przewrotność tego ostatniego. Jak przez pryzmat złośliwca ukazał słabości pozostałych bogów, a szczególnie naiwność Thora. Nie będę ukrywać, iż przy każdym kawałku traktującym o przebiegłości i niezwykłej inteligencji Lokiego bawiłam się w sposób fenomenalny.

Oczywiście książka nie traktuje tylko o czwórce bohaterów. To przede wszystkim studium walki, przebiegłości, przygody i namiętności ukazane w sposób niezwykle ciekawy, wzbudzający w czytelniku chęć sięgnięcia po inne opracowania i samodzielnego zgłębienia tematu skandynawskich mitów.

Podsumowując. Mitologia nordycka składa się z szesnastu mitów od zarania po sam zmierzch – Ragnarok. Muszę przyznać, iż Neil Gaiman doskonale poradził sobie z zadaniem i tchnął w skandynawskie mity nowego ducha. Szkoda tylko, że do tej cudownej przygody nie zechciał dołączyć się żaden rysownik, który mógłby nadać książce dodatkowej finezji i smaczku.

O książce możecie również przeczytać na blogach:
Fantasmarium;
Świat bibliofila

12 komentarzy

  • Kamil Kulej

    7 grudnia 2017 at 08:19

    Ja też bardzo lubię mitologię nordycką, chociaż jest trochę za Grecką i Rzymską. Niemniej jednak te trzy to moje ulubione. Co prawda Gaiman nie odkrył mi zbyt wiele nowego, ale Gaiman to Gaiman, więc czytało się bardzo dobrze. A sama książka bardzo odpowiednia na początek do zapoznania się z tą mitologią, bo napisana w odpowiednim dla tego stylu.

    Odpowiedz
  • Kirima

    7 grudnia 2017 at 18:05

    Słucham sobie tego powoli i jestem zauroczona zarówno samą książką, jak i głosem lektora. Sama “Mitologia” Gaimana kojarzy mi się z najnowszym Thorem, aktorzy mimowolnie stają mi przed oczami i to tak wszystko pasuje ;)

    Odpowiedz
    • Sylwka

      8 grudnia 2017 at 11:05

      Aż sprawdziłam, kto jest lektorem. :P
      Ja dla odmiany przed oczami miałam postacie z komiksu, wciąż z tymi rysunkami utożsamiam postacie Thora, Lokiego czy Odyna. :)

      Odpowiedz
  • Łukasz Marciniak

    7 grudnia 2017 at 19:16

    Gaiman całkiem fajnie opowiedział o mitach, bogach i bohaterach. Udana lektura na początek styczności z mitologią nordycką. Jeśli chodzi o czytelników, którzy już mają pojęcie o tych sprawach, ta książka nie będzie niczym zaskakującym :)

    PS: Mitologia nordycka, a nie norweska :)

    Odpowiedz
    • Sylwka

      8 grudnia 2017 at 11:08

      Nie książka nie była niczym zaskakującym, ale z drugiej strony bardzo fajny klimacik. Tylko tak jak pisałam. Strasznie żałuję, że żaden rysownik nie pokusił się o jakieś małe ilustracje – byłby to “miodzik”. :D

      P.S. Dzięki! Autokorekta rządzi, a ja nawet nie zauważyłam (wstyd).

      Odpowiedz
  • Selian

    7 grudnia 2017 at 21:40

    Każda mitologia jest o tyle ciekawa, iż stanowi przekaz ustny naocznych świadków wydarzeń, które dopiero później zostają spisane. Jak to zwykle bywa, opisywane nazwy zazwyczaj opisywane są nazewnictwem dawnych okresów. Człowiek widzący dziś samolot nazwie go samolotem, lecz tysiące lat temu zostałby nazwany… I tu właśnie mitologie zasługują na uwagę pod innymi kątami.
    Bardzo ciekawa pozycja i z pewnością zadomowi się w mojej prywatnej, skromnej biblioteczce.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz