Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip

Szóstka Wron Leigh Bardugo

Szóstka wronSzóstka Wron Leigh Bardugo.

Nie będę ukrywać książka Szóstka Wron Leigh Bardugo zainspirowała mnie wydaniem. Gdy tylko ją zobaczyłam, natychmiast uruchomiło się moje książkowe chciejstwo. Początkowo próbowałam się mu opierać, ale nie trwało to zbyt długo, szczególnie po tym, gdy przeczytałam jej opis z okładki.

Sześcioro niebezpiecznych wyrzutków.
Jeden niewykonalny skok.

Przestępczy geniusz Kaz Brekker otrzymuje ofertę wzbogacenia się ponad wszelkie wyobrażenie – wystarczy w tym celu wykonać zadanie, która z pozoru wydaje się niewykonalne:

– włamać się do niesławnego Lodowego Dworu (niezdobytej wojskowej twierdzy)
– uwolnić zakładnika (a ten może rozpętać magiczne piekło, które pochłonie cały świat)
– przeżyć dostatecznie długo, żeby odebrać nagrodę (i ją wydać)

Kaz potrzebuje ludzi wystarczająco zdesperowanych, żeby wraz z nim podjęli się tej samobójczej misji, oraz dostatecznie niebezpiecznych, żeby ją wypełnili. Wie, gdzie ich szukać. Szóstka najbardziej niebezpiecznych wyrzutków w mieście – razem mogą być nie do zatrzymania. O ile wcześniej nie pozabijają się nawzajem.

Szóstka wronMuszę przyznać, iż jest to kolejna książka, która pochłonęła mnie bez reszty i skradła moje serce. Wyruszyłam wraz z Kaz-em i jego drużyną w niebezpieczną podróż. W głowie układałam plany zdobycia Lodowego dworu, odbyłam szaleńczy bieg na statek, trzymałam za rękę ranną Inej i uczestniczyłam w przekomarzaniu się grupy. We wplecionych zaś umiejętnie przerwach z tej “mission impossible” z zapartym tchem śledziłam wcześniejsze losy bohaterów.

W materii przedstawienia akcji z pozycji głównych bohaterów Leigh Bardugo wykazała się iście mistrzowskim kunsztem. Ominęła jednak pokusę pierwszoplanowej narracji, dzięki czemu ucięła rozwlekanie i roztrząsanie  ich wewnętrznych rozterek. Dało to poczucie płynności i wzmagało ciekawość.

Podsumowując. Szóstka Wron Leigh Bardugo mnie zachwyciła – od okładki, przez bohaterów, a na fabule kończąc. Mimo iż jest to książka młodzieżowa, to jednak historia i wartości jakie przedstawia, powinny trafić do każdego. Z niecierpliwością oczekuję na dalsze losy szóstki przyjaciół i zachęcam mocno do sięgnięcia po tę pozycję.

10 komentarzy

Dodaj komentarz