Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Dobre ranko Moliki Na blogu zakoczenie fantastycznej przygody czyli evnahellip
  • Dobre ranko Czekaam czekaam i si doczekaam Nareszcie mog kontynuowahellip
  • Bookmorning Kolejny wietny krymina z wtkiem obyczajowym w wykonaniu camillalackberghellip
  • Dobre ranko w tym tygodniu czas zakoczy parabellumgbiaosobliwoci remigiuszmrz ihellip
  • Book morning Na blogu uroczy Wax i Steris Jak dlahellip
  • Book morning W tym tygodniu w drodze do pracy koczhellip
  • Book morning Fank stephenking nie jestem ale wziam w tymhellip
  • Book morning Wczoraj po powrocie do domu pnym popoudniem miaamhellip
  • Book piteczek archiwumburzowegowiata one ju czekaj drogakrlw sowawiatoci  brandonsandersonhellip

Dziewczyna z pociągu

Dziewczyna z pociąguDziewczyna z pociągu… nie znasz jej, ale ona zna Ciebie.

Wszędzie widziałam tę książkę. Atakowała z „fejsbuka”, Instagrama i była na czołówkach wszystkich portali, które miałam okazję odwiedzić. Paula Hawkins Dziewczyna z pociągu – prawdziwy hit – krzyczały nagłówki. No więc postanowiłam – przekonam się sama ile w tym prawdy. Zdam się na jedyną znaną mi opinię wprost z okładki od samego Stephen’a Kinga. Więc mimo że nie przepadam za thrillerami zostałam dziewczyną z trolejki czytającą Dziewczynę z pociągu. ;)

Przedstawiam Rachel – kobietę po przejściach, która do dnia dzisiejszego nie może pozbierać się po rozwodzie. Codziennie rano przemierza pociągiem tę samą trasę, z przedmieścia do centrum Londynu. Dzięki czemu ma możliwość obserwowania mieszkańców okolicy, w której na chwilę przystaje pociąg. Jej uwagę szczególnie przykuwa młoda para, która staje się dla niej wzorem prawdziwej miłości. Rachel zaczyna ich idealizować, nadaje im imiona (Jess i Jason), miejsca pracy itd. Pewnego dnia jednak, jadąc do pracy „coś się nie zgadza”, a niedługo po tym w gazecie pojawia się informacja o zaginięciu Megan – kobiety, którą obserwowała z pociągu.

To tyle z fabuły, żeby nie odsłonić za wiele. Sam pomysł na książkę thriller jest świetny, jednak po medialnej promocji powiem szczerze – jestem rozczarowana. Nie, żeby książka była zła, po prostu mam niedosyt. Zacznę od głównej bohaterki, która dnie spędza na piciu, jeździe pociągiem i użalaniu się nad swoim ciężkim losem. Żeby nie było postanawia ona rozwikłać zagadkę tajemniczego zaginięcia Megan. Jest tylko jeden mały szkopuł, nic nie pamięta – bo jak zwykle była pijana i urwał się jej film. Ilość irracjonalnych decyzji Rachel przyprawia mnie o mdłości, a próba wytłumaczenia jej zachowania wręcz mnie irytowała. Kolejno terapeuta – wręcz modelowy, oklepany schemat sesji terapeutycznych. Wszytko, tak idealnie, otwieram się w 20 sekund i już mi lżej na duszy. No i na koniec… Jak dla mnie autorka za szybko sprzedała informację o sprawcy. Początek trzymał w napięciu, ale już na końcówce jakby „zabrakło tlenu”, a zapowiadało się tak pięknie.

Nie mniej jednak książkę czyta się dobrze i jak na pierwszą książkę Pani Hawkins uważam, że jest na „właściwych torach” i na pewno sięgnę po kolejną pozycje, którą na pewno poczyni.

3 komentarze

  • Kasiek

    10 marca 2016 at 18:48

    Nie wiem dlaczego cię rozczarowała ta książka, ale ja powiem że kocham, kocham i jeszcze raz kocham!
    Jest fantastyczna, tyle się w niej dzieje. Dla mnie wcale nie było podanego za szybko rozwiązania, do końca nie mogłam się zorientować o kogo chodzi i przyznaję z bólem serca, że cały czas podejrzewałam

    spoiler inside

    A tu spotkała mnie na koniec niespodzianka.

    Odpowiedz
  • Sylwka

    10 marca 2016 at 19:25

    Przypuszczam, że rozczarowała mnie bo więcej się po niej spodziewałam. Reklama i medialny szum na pewno jej pomogły, ale też ustawiły (jak dla mnie) poprzeczkę bardzo wysoko.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz