Ludzka zawiść i walka o przetrwanie, czyli Maciej Szmajdziński i Czasami nie mamy wyboru.
Moje zamiłowanie do wszelkiej maści apo i postapo wciąż trwa, a po bardzo udanym debiucie autora, jakim byli Wygnani z raju, po prostu musiałam sprawdzić dalsze losy tego świata. Dlatego bez większego wahania sięgnęłam po kontynuację Opowieści po Końcu pod tytułem Czasami nie mamy wyboru, żeby przekonać się, jak tym razem potoczy się walka o przetrwanie.
W świecie bez zasad najtrudniej znaleźć odkupienie.
Wydawało się, że Ciechania odnalazła spokój po Końcu. Jednak sielskie, choć jednocześnie surowe życie zostaje zakłócone, kiedy do wioski dociera tajemniczy kapłan. Mieszkańcy nieświadomie wplątują się w intrygę, niosącą za sobą jedną tragedię za drugą. Czy powrót do normalności będzie możliwy?
Cisza przed burzą.
Po świetnym debiucie Macieja Szmajdzińskiego wiedziałam, że ponowne wejście do jego świata będzie konkretną przeprawą i nie pomyliłam się – ta książka to jest po prostu ogień.
|
Nie spodziewajcie się go jednak od pierwszej strony. Początek płynie niespiesznie, budując gęsty, wręcz duszny klimat rodem z powieści grozy. W bieszczadzkiej Ciechani mała, poukładana społeczność wiedzie proste, spokojne życie. Przewodnikiem po tym świecie jest Jakub – milczący myśliwy i samotnik, który ma u boku niesamowitego psa Złola. Ta sielanka kończy się jednak w momencie, gdy w osadzie pojawia się tajemniczy kapłan. Wystarczy mu „kilka minut”, by wnieść do wioski czysty niepokój. I od tego momentu zaczyna się kryminalna zabawa. Choć w połowie wątek dostaje lekkiej zadyszki przez toporną ekspozycję, to zaraz potem autor odpala prawdziwy dynamit. Wjeżdża rasowy western, trup ściele się gęsto, a bezwzględna akcja nie bierze jeńców. Finał to absolutny majstersztyk – ponad sto stron nieprzerwanego rollercoastera, który czytałam z zapartym tchem, zapominając o bożym świecie. |
|
Reasumując: Maciej Szmajdziński stworzył mięsistą, cholernie satysfakcjonującą historię o trudach bycia ludzkim w nieludzkich czasach. Bawiłam się wybornie i już wyglądam kolejnego tomu.
Gorąco polecam!


No Comment! Be the first one.