Merlinowanie, kocioł w pracy i majowe wycieczkowanie, czyli Podsumowanie miesiąca maj 2026
Maj 2026 minął mi pod znakiem absolutnego braku wolnych weekendów, bo kalendarz pękał w szwach od przeróżnych aktywności. Bieg Magurki, towarzyskie szaleństwo ze znajomymi w Bratysławie i huczne weselisko w Polsce skutecznie wyssały ze mnie resztki wolnego czasu.
W pracy tradycyjnie miałam kocioł, więc każdą wolną chwilę łapałam na wagę złota. Na szczęście pogoda w końcu dopisała i była prawdziwie majowa, co przełożyło się na całą masę spacerów z Merlinem. Rudy (który nota bene obszedł hucznie swoje 4 urodziny ) zresztą ogłosił już swoje oficjalne godziny urzędowania na ogrodzie i spędza tam całe dnie, a gdy wieczorem próbujemy zabrać go do domu, ostentacyjnie demonstruje nam swoje nieszczęście
Żeby nie zwariować przy tym całym zabieganiu, musiałam trochę pozmieniać czytelnicze plany. Czasu było jak na lekarstwo, więc postawiłam na lżejsze lektury i konsekwentne dokańczanie rozpoczętych serii. Jak to wyszło w ostatecznym rozrachunku? O tym – tradycyjnie – w cyferkach!
Cyferkowo:
Przeczytałam 14 książek, które dały 5 314 stron
Najlepsza przeczytana: Saga Sigrun. Ja jestem Halderd Elżbiety Cherezińskiej, Pani Jeziora Andrzej Sapkowski
Pozytywne zaskoczenie: Poławiacze sunu Michał Organiściak
Najsłabsza przeczytana: ———
Rozczarowanie: ———
Jeżeli chodzi o pozostałe zestawienia dotyczące przeczytanych książek, klasycznie pozostawiam je bez komentarza na poniższych grafikach.
Czytelnikom w duszy gra.
|
Kolejny miesiąc i znowu mała niespodziewanka. Bo o ile obecność sprawdzonych klasyków (tak, tak, chodzi o Ranking Zajebistości) to już blogowa tradycja, o tyle w maju ewidentnie postawiliście na literackie wykopki archeologiczne. Nie wiem, jak na to wpadliście, ale nagle masowo odpaliliście poszukiwania starego dobrego Cobena i drugiego tomu Siedmioksięgu Grzechu Gołkowskiego. ♣ Nie mów nikomu Harlan Coben W internetach zaś największą ciekawością cieszyła się notka z Merlinem i Sagą Sigrun Elżbiety Cherezińskiej. |
|
Cyklicznie.
W statusie moich serii małe przesunięcia liczbowe – systematycznie prę do przodu i dorzucam nowe cykle do listy.
♠ Czytane: 143
• Czekają na kontynuację: 83
• W trakcie: 47
• Brak kontynuacji w PL: 14
♠ Pożegnane bez żalu: 6
♠ Doprowadzone do finału: 167
Od przybytku głowa nie boli. ;)
A raczej w tym miesiącu nie miała prawa boleć, bo portfel mógł odpocząć – regały zyskały odrobinę przestrzeni (kilka książek wyspacerowało w dobre ręce), a żadna nowa książka nie pojawiła się w domu. Pełen minimalizm.
#polskafantastykafajnajest
| ♦ Ciemna strona Księżyca Robert J. Szmidt ♦ Siódme życzenie Marcin Mortka ♦ Bal u Yanny Marcin Mortka ♦ Krew z krwi Rafał Dębski |
![]() |
#zmniejszamtakpoprostu
| START: 562 Przybyły: 0 Przeczytane: 5 Oddane: 37 Stan na końcu miesiąca: 520 |
![]() |
A jak Wam minął ten szalony, majowy miesiąc? Złapaliście trochę słońca czy tak jak ja biegaliście z miejsca na miejsce? Dajcie znać w komentarzach!





















No Comment! Be the first one.