5 naj… książek drugiego półrocza 2025.
Grudzień zniknął szybciej niż wolne między świętami, a drugie półrocze 2025 roku oficjalnie przechodzi do historii. A skoro historia – to i tradycja musi zostać dochowana. Czas więc na unSerious-owe „najki”! Czyli moje jak zwykle bardzo subiektywne zestawienie 5 naj… książek drugiej połowy 2025 roku.
Tym razem wybór był trudny, ale… nie aż tak bolesny jak ostatnio. ;) Ostatecznie zrobiłam sprytne spojenie tytułów, dzięki czemu nie musiałam się aż tak męczyć ;) :P W efekcie tylko kilka książek wypadło tuż za topką, a z drugiej strony… trafił się zaledwie jeden słaboszczak, więc przynajmniej tym nie musiałam sobie zaprzątać głowy.
Bilans? Bardzo przyjemny. Dużo świetnych lektur, sporo emocji i tylko minimalna ilość czytelniczych rozczarowań — dokładnie tak, jak lubię.
Zanim jednak przejdę do samego zestawienia, tradycyjnie małe przypomnienie: kolejność tytułów odpowiada kolejności ich czytania, a w rubryce „za co” znajdziecie dwa słowa z recenzji plus krótki, całkowicie subiektywny komentarz ode mła. ;)
Top 5 najlepszych książek drugiego półrocza 2025 na unSerious.pl.
|
Powrót cienia & Niedokończone opowieści J.R.R Tolkien
Za powrót do Śródziemia w jego najbardziej surowej, szkicowej i jednocześnie magicznej formie. Za możliwość zajrzenia za kulisy legend, poznania historii, które nigdy nie zostały domknięte, i poczucia tej charakterystycznej tolkienowskiej melancholii. Za świat, który nawet w niedopowiedzeniach pozostaje większy, głębszy i bardziej prawdziwy niż niejeden skończony cykl. |
|
![]() |
Stara Słaboniowa i Spiekładuchy Joanna Łańcucka
Za ludowość, która naprawdę pachnie lasem, ziemią i czymś niepokojącym czającym się tuż za progiem. Za język, który hipnotyzuje, oraz opowieść balansującą między baśnią a koszmarem. Za bohaterkę, która nie jest ani dobra, ani zła – tylko ludzka – i świat, w którym magia ma swoje konsekwencje. |
|
![]() |
Ostatnie życzenie, Miecz przeznaczenia, Krew elfów Andrzej Sapkowski
Za powrót do korzeni wiedźmińskiej sagi i przypomnienie, dlaczego Geralt, Yennefer i Ciri działają na moją wyobraźnię od dekad. Za błyskotliwe dialogi, moralną szarość, przeznaczenie, które nigdy nie jest proste, oraz świat, który pod płaszczykiem fantasy mówi bardzo dużo o ludziach. Klasyka, która wciąż się broni – i wciąż boli tam, gdzie trzeba. |
|
![]() |
Śmiały & Szczodry Elżbieta Cherezińska
Za kontynuację historii, w której władza jest ciężarem, a decyzje nigdy nie są czarno-białe. Za bohaterów uwikłanych w politykę, ambicje i własne słabości oraz za pokazanie, że korona rzadko bywa nagrodą. Za epicką opowieść historyczną, która czyta się jak dramat o wysoką stawkę – osobistą i państwową jednocześnie. |
|
![]() |
Dziewięć opowiadań o Dolindzie Blue Aga Janiszewska
Za dziewięć historii, które są dziwne, czułe, momentami niepokojące i absolutnie niepodrabialne. Za Dolindę – postać wymykającą się definicjom – oraz świat, który jest jednocześnie intymny i obcy. Za opowiadania, które zostają w głowie na długo po lekturze i udowadniają, że krótka forma potrafi uderzyć równie mocno jak powieść. |
Top 5 1 najgorsza książek drugiego półrocza 2025 na unSerious.pl.
| Księga czaszek Robert Silverberg
Za niewykorzystany potencjał. Świetny „punkt wyjściowy” i bohaterów z charakterem, którzy im bardziej zbliżali się do końca, tym bardziej stawali się większym rozczarowaniem. Za początek pełen filozoficznych zagwozdek, ciekawych motywów nieśmiertelności i intrygującej podróży bohaterów. Za zakończenie, które zawodzi – niezgrabne, jakby autor nie wiedział, jak domknąć historię, i pisał je „na siłę”. |
|
Znacie, czytaliście którą ze wspomnianych książek?
A może macie swoje top-ki, którymi chcielibyście się podzielić? Chętnie o nich przeczytam! :D







O, tego 3zekie-la sobie zapisuję, bo jeszcze nie czytałam :D
U mnie topek jest całkiem sporo. Cały Wiedźmin, większość Lema (głównie “Kongres futurologiczny” i “Opowieśći o pilocie Pirxie”, ale nie tylko), wszystkie tytuły Richarda K. Morgana, Andy Weir-a oras Adriana Tschaikovsky-ego (ten ostatni z wyjątkiem serii “The Final Architecture”). Cała seria “Bobiverse”. Pierwsze trzy tomy serii “Murderbot”. I pewnie jeszcze z piętnaście kolejnych tytułów, jakby mi się chciało dobrze pomyśleć.
Jeżeli jednak mamy się ograniczać do tytułów przeczytanych w 2025, to u mnie na topie albo “3zekiel” Caldrona, albo “Rozdroże kruków” Sapkowskiego, albo “Shroud” Tchaikovsky-ego.