Elżbieta Cherzińska i Bolesław II Śmiały, zw. Szczodrym.
Elżbieta Cherezińska znowu zabiera mnie w przeszłość – tym razem do czasów Bolesława Śmiałego. Uwielbiam, jak ożywia historię, więc na Śmiałego czekałam z niecierpliwością. Bo jeśli ktoś potrafi pokazać króla nie tylko jako władcę, ale i człowieka z krwi i kości – z dumą, gniewem i sercem – to właśnie ona.
Pierwszy syn Kazimierza Odnowiciela i Dobroniegi.
W drugiej połowie XI wieku Europą wstrząsały potężne konflikty. W rebeliach pogańskich mordowano biskupów, zaczęła się wielka schizma, spór między papiestwem i cesarstwem osiągnął apogeum. Król Niemiec walczył z własnymi poddanymi, Czechy, Węgry i Ruś Kijowska pogrążone były w bratobójczych wojnach. W tym burzliwym czasie piętnastoletni Bolesław po nagłej śmierci ojca, Kazimierza Odnowiciela, został władcą zrujnowanego Królestwa Polskiego.
Możni tylko czekali, aż zaczną rządzić zza pleców młodego księcia. On jednak szybko pojął, że w sztuce wojennej najważniejsza jest gra dyplomatyczna, a najtrudniejsze bitwy rozgrywa się z tymi, którzy są najbliżej. Udowodnił, że nie bez powodu nazwano go imieniem pierwszego króla i potwierdził swe prawa do dziedzictwa po nim.


No Comment! Be the first one.