Cover for UnSerious.pl
435
UnSerious.pl

UnSerious.pl

Szybkie książki i wielostronicowe samochody :)

Cykl: Zapiski stali # 3: Bitwa nieśmiertelnych

Bitwa nieśmiertelnychPożegnanie z prawdziwym Samurajem, czyli Arkady Saulski i Bitwa nieśmiertelnych.

Po „rozstaniu” z Panią Cisza nie pozostało mi nic innego jak postawić „kropkę nad i” i sięgnąć po ostatnią odsłonę samurajskiego cyklu Zapiski stali Arkady Saulskiego pod tytułem Bitwa nieśmiertelnych.

A jednak wojna.

Śmierć Shughisa nie uratowała Nipponu.

Kotul, młody Chan, jest jeszcze groźniejszy od ojca: rozkochany w wojnie i żądny nowych zwycięstw, ale także mądry i cierpliwy. Nie musi się śpieszyć. Wie, że półmilionowa armia rzuci mu Nippon do stóp. Pierwsi zdrajcy już przyłączają się do Chana i ruszają przeciwko bratnim klanom.

W morzu ognia, krwi i zdrady trwa ostatnia wyspa: twierdza Ten no Iwa, Niebiańska Skała. Siedziba rodu Toyotomi zdaje się ostatnią nadzieją uciekinierów i tych, którzy chcą walczyć przeciwko Mandukom. Daimyo rodu jest młody, ale mądrością i odwagą zdobył już fanatyczną miłość swoich poddanych.
Duch znalazł trzeciego Pana.

Wojnę, którą rozpętali ojcowie, skończą teraz synowie. Srebrny Smok zmierzy się z Czerwonym Koniem. Magia, z której upleciony jest Nippon rzuci wyzwanie stalowej pięści Stepów.

Epickie zakończenie.

Po części spodziewałam się, że Arkady Saulski będzie chciał zakończyć w mniej bądź bardziej spektakularny sposób całą trylogię. Jednak „produkt”, który otrzymałam, przebił moje najśmielsze oczekiwania.

Bitwa nieśmiertelnychWszystko przez to, iż Kentaro został odsunięty nieco na dalszy plan, a do głosu doszły postacie mniej magiczne, wręcz namacalne i żywe. Dzięki czemu w jakiś sposób poczułam się częścią całego zamieszania, a młody chan i historia manduków pomogły mi spojrzeć na całą sytuację z nieco innej perspektywy.

Dodatkowo bardzo podobała mi się dynamika tego odcinka. Bohaterowie przygotowują się do największej, iście epickiej bitwy. Nie ma zbędnego gadania, standardowych przechwałek i „miłosnych zapychaczy”. Są za to pomniejsze potyczki, ważne misje i cel, którym jest zjednoczenie wojsk nippońskich i szturm przeciwko wojskom najeźdźcy.

A to wszystko w genialnym klimacie napędzanym historią Japonii, ze wspaniałym zakończeniem, które trochę zaskakuje (Kentaro okazał się być innym bohaterem, niż został „odmalowany” we wcześniejszych odcinkach), ale jednocześnie robi ogromne wrażenie za pomysł i samo wykonanie.

Dlatego jeżeli lubicie samurajskie klimaty, to zachęcam do sięgnięcia po całą serię Zapiski Stali Arkadego Saulskiego, której Bitwa nieśmiertelnych jest bardzo dobrym zakończeniem.

O książce możecie również przeczytać na blogach:
Głodna Wyobraźnia;
Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:
#polskafantastykafajnajest
#polskafantastykafajnajest

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę