Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget

Cykl: Kolory zła # 3: Biel

Biel Małgorzata Oliwia SobczakPewex, zimowy poranek, nocne kluby i BDSM, czyli Biel Małgorzaty Oliwii Sobczak.

Pierwsza „wychodząca z lodówki” odsłona cyklu Kolory zła przykuła moją uwagę ciekawymi twistami i tempem akcji. Niestety druga odsłona serii nie była już tak kolorowa, a sam tytuł określiłabym mianem „średniego z tych gorszych”. Dlatego gdy w Internetach pojawiła się informacja o trzeciej odsłonie „kolorowej serii”, miałam lekki zgryz, ale postanowiłam dać autorce szansę i sięgnęłam po Biel. Czy było warto? O tym kilka słów poniżej.

Samobójstwo studentki prawa.

Pewnego zimowego poranka z okna sopockiej kamienicy skacze studentka prawa. Ślady na jej ciele wskazują, że przed śmiercią młoda kobieta była krępowana i duszona. Na miejsce zdarzenia przybywa prokurator Leopold Bilski, który po sprawie w Kartuzach wrócił do Trójmiasta. Tropy wiodą do środowiska nocnych klubów, które kryją mroczne pragnienia i tajemnice głęboko osadzone w przeszłości.

Mrok i retrospekcje.

Było dobrze, mrocznie, a wręcz pokusiłabym się o stwierdzenie, że wróciły „kolory” z pierwszego odcinka (#klątwadrugiegotomumasiędobrze ;)).

Bohaterowie (w końcu) ruszyli do przodu i, mimo iż wciąż wydają się trochę sztampowi, odzyskali pewną swoją wyjątkowość, a ich interakcje i nawiązania do wcześniejszych odcinków nadawały lekki smaczek całej obyczajowej sytuacji.

Tematyka, tym razem nie była oklepana, a wkraczanie wraz z Leopoldem na teren przestępczego półświatka Trójmiasta, który para się szeroko rozumianą prostytucją z wszelkiej maści perwersjami na czele, było zajmujące. Szczególnie w oparach dobrze wplecionych i świetnie oddających klimat retrospekcji rodem z PRL-u.

Dlatego jeżeli macie ochotę na dobry kryminał, z ciekawie poprowadzonym śledztwem, średniej jakości bohaterami, a „odpały” (tak uroczo autorka określa perwersje) nie są Wam straszne, to Biel Małgorzaty Oliwii Sobczak powinna przypaść Wam do gustu. Polecam szczególnie w audiobooku, który bardzo fajnie czyta Marcin Popczyński.

O książce możecie również przeczytać na blogach:
K-czyta;
Zaczytana Ania;

2 komentarze

  • Magda

    1 sierpnia 2021 at 20:25

    Właśnie słucham i jestem oczarowana . “Czerń” trochę mi nie podeszła i porzuciłam słuchanie, “Biel” klimatem przypomina “Czerwień” , a ta bardzo mi się podobała .

    Odpowiedz
    • Sylwka

      2 sierpnia 2021 at 19:35

      Dokładnie. Czerń była słaba, chyba trochę na fali pierwszego tomu autorka chciała zbyt szybko zrobić krok do przodu. Nie udało się, ale fajnie, że trzecim tomem powróciła na właściwe tory.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę