Zdobycze grudnia 2020, czyli ostatnia w tym dziwnym roku dostawa książek na Słowację. ;)
Biorąc pod uwagę, iż nie jechałam w tym roku na święta do rodzinnego domu, to postanowiłam sobie jakoś wynagrodzić tę niedogodność i zrobiłam sobie malutki prezent na święta. Jak już zaczęłam szaleć, to w przypływie dobrego humoru postanowiłam również od razu wykorzystać bon prezentowy i zaszalałam też w lokalnej księgarni. Dzięki czemu zdobycze grudnia 2020 wyglądają następująco. :D
W pierwszych dniach grudnia, dzięki uprzejmości autora, na Słowację dotarła ostatnia zaraza, która wzbogaciła kończące się wyzwanie #czytampostapozunseriouspl.
Jak już pisałam powyżej, również początkiem grudnia postanowiłam wykorzystać urodzinowy bon i tym tytułem nabyłam:
♣ Vládca vlkov;
♣ Radhostov meč;
♣ Krvavý oheň.
Od dłuższego czasu wraz ze ślubnym rozmyślaliśmy o rozszerzeniu naszej biblioteczki o książki Jacka Dukaja i tak w koszyku znalazły się. :D
♣ Imperium chmur;
♣ Po piśmie;
♣ Cykl: Progres 1: Perfekcyjna niedoskonałość;
♣ Córka łupieżcy;
♣ Czarne oceany;
♣ Inne pieśni;
♣ Lód.
Może książki autorki nie są tymi z najwyższej półki, ale dobrze mi się przy nich relaksuje, dlatego postanowiłam dorzucić do koszyka najnowszą książkę autorki.
Jak już zdecydowałam się zamówić książki Mag-a w innej księgarni, to oczywiście nie mogło wśród nich zabraknąć najnowszych Artefaktów…
Lubię mity, więc skusiłam się na najnowsza interpretację, którą podobno
Jeszcze nie udało mi się sięgnąć po pierwszą odsłonę tej serii Pullmana, ale stwierdziłam, że od razu wrzucę tom drugi do koszyka.
Kolejna książka do kolekcji Morgana (może w końcu znajdę czas i przeczytam ;))
Kolejna pozycja z cudownego Legendarza, szkoda tylko, że w takim trochę innym formacie. :/
Podczas ostatnich zakupów zakupiłam brakujące dwa pierwsze tomy serii (tak, utyskiwałam że nie są w twardej oprawie), a teraz dorzuciłam do koszyka ostatni brakujący tom.
A Wy znaleźliście jakieś książki pod choinką? A może sami sprawiliście sobie miły, książkowy prezent? ;) :D
10 komentarzy
Katarzyna Abramova
28 grudnia 2020 at 16:27Jak zawsze z rozmachem :)
Kurczę, u nas z Cervenakiem to bida jest, bo obydwa cykle przestano wydawać po drugim tomie :((((
Sylwka
28 grudnia 2020 at 18:14Staram się trzymać pewien poziom. ;)
Co do Cervenaka – wygląda na to, że się nie sprzedawał, więc wydawnictwo zrezygnowało. Szkoda, ale jak widzimy na słowackim rynku, autorzy z Polski też nie mają tu najłatwiejszego życia. ;)
Paweł.M
28 grudnia 2020 at 18:19Bo te dwa cykle to trylogie, a kodeks wydawcy polskiego nakazuje: “Trylogii wydawanie przerwiesz po drugim tomie” :D
Sylwka
28 grudnia 2020 at 19:42To jest napisane w Biblii dla wydawnictw. “I zaprawdę powiadam Wam, tylko dwa tomy trylogii wydawać będziecie”. :P
Katarzyna Abramova
29 grudnia 2020 at 13:50Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby tak było :P
Sylwka
29 grudnia 2020 at 16:58Musimy gdzieś dorwać biblię dla wydawnictw, przynajmniej będziemy wiedzieć, w którym punkcie jesteśmy. ;) :P
Głodna Wyobraźnia
28 grudnia 2020 at 20:30Ach, co za niesamowity zestaw! Jeżeli ktoś kiedyś włamie się do Twojej biblioteczki, to z pewnością będę na samym szczycie listy podejrzanych :)
Sylwka
29 grudnia 2020 at 16:54Przesuwam kilka oczek wyżej, bo chyba za nisko Cię umieściłam. ;)
Zarzyczka
28 grudnia 2020 at 21:11No, na bogato nie powiem :) Z tymi niedokończonymi seriami to istna kpina. Przeczytałam dwa tomy Cervenaka i na kontynuację nie ma co liczyć, bo wydawnictwo chyba już nawet nie istnieje.
Sylwka
29 grudnia 2020 at 16:56Powiedzmy, że jeżeli chodzi o Cervenaka, to mam szczęście, bo mogę “śmigać” w oryginale. Jednak mnie też strasznie irytuje, gdy wydawnictwa przerywają serie po dwóch/trzech tomach, bo tak. :/