Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget

Cykl: W lekarskim fartuchu # 2: Paranoja

Paranoja Katarzyna Bernika MiszczukParanoja Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli Joanna Skoczek powraca.

Pierwsza odsłona serii W lekarskim fartuchu Katarzyny Bereniki Miszczuk okazała się niezłą mieszanką kryminału i komedii. Dlatego postanowiłam kontynuować przygodę z Joanną Skoczek i z przyjemnością sięgnęłam po kolejną odsłonę cyklu pod tytułem Paranoja, którą czyta rewelacyjna  Ewa Abart.

Po urlopie…

Lato w Warszawie, pomimo leniwej, wakacyjnej atmosfery, obfituje w serię dziwnych samobójstw. Lekarz medycyny sądowej Marek Zadrożny zaczyna przyglądać się kolejnym przypadkom. Wbrew opinii policji samobójstwa wydają mu się podejrzane. Na palcu jednej z ofiar znajduje kawałek czerwonej nitki. Podobny wyciąga z kieszeni innego zmarłego. Nikt jednak nie wierzy w jego teorie, a on sam zaczyna zastanawiać się, czy ma paranoję. Tymczasem Joanna Skoczek, wygadana lekarka psychiatrii, wraca do stolicy po urlopie. Wciąż usiłuje otrząsnąć się po tym, jak ledwie uniknęła śmierci z rąk tajemniczego wielbiciela. A może to także tylko paranoja?

Więcej Marka, mniej mroku. ;)

Jeszcze w trakcie słuchania książki w głowie kłębiła mi się jedna myśl. Paranoja jest zupełnie inna niż Obsesja.

Przede wszystkim skupia się bardziej na Marku. Dowiadujemy się trochę więcej o jego przeszłości i też jest on jakby motorem napędowym całej ciekawie zapowiadającej się intrygi, która niestety okazała się szablonowa i nie zaskoczyła finałem.

 Joaśka gra w tym całym zamieszaniu „drugie skrzypce”. Choć kwestia traumy, jaką przeżyła i tego, jak próbuje wrócić do normalności, pokazana została w ciekawy sposób.

 Do tego zrobiło się jakoś tak bardziej romantycznie, a mniej obyczajowo. Nie chodzi tylko o Joaśkę i Marka (tego należało się spodziewać), ale gdzieś tam na horyzoncie majaczy zapowiedź „miłosnej przygody” z prokurator Świetlik i komisarzem Polem na czele. Nie mówię, że to źle, ale bardziej odpowiadało mi połączenie kryminału i komedii, niż romansu z kryminałem. ;)

Pomijając jednak te drobiazgi, Paranoja Katarzyny Bereniki Miszczuk jest fajnym „słuchadłem”, dlatego z przyjemnością sięgnę po kolejny tom serii.

O książce możecie również przeczytać na blogach:
Herbatka z książką;
Matka książkoholiczka;
W krainie absurdu;
Cykl: W lekarskim fartuchu

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę