Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget

Ostra jazda Ryszard Ćwirlej

Ostra jazda Ryszard ĆwirlejWielowątkowy polski kryminał – Ostra jazda Ryszard Ćwirlej.

Ostra jazda to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ryszarda Ćwirleja. Polskiego pisarza, który ukończył socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach i przez wielu uznawany jest za twórcę nowego gatunku literackiego zwanego „kryminałem neomilicyjnym” (czyli kryminałem milicyjnym, który powstał po 1989 roku, ale z akcją umieszczoną w PRL). Jak wypadło to pierwsze spotkanie? O tym kilka słów poniżej.

Handel żywym towarem, trotyl i teczki SB.

Niedaleko szkoły oficerskiej w Poznaniu zostają odnalezione zwłoki podoficera. Żandarmeria rozpoczyna swoje nieudolne śledztwo od zatarcia wszystkich śladów. Kto i dlaczego zastrzelił żołnierza i to w zasadzie „pod nosem” kolegów?

Kilka tygodni później zapalony grzybiarz odnajduje w lesie zwłoki młodej kobiety — prostytutki z Ukrainy. Lokalna policja z Szamotułów bierze się ostro do roboty, a w ramach wsparcia Komenda Wojewódzka w Poznaniu przysyła im młodą, energiczną sierżant Anetę Nowak. Czy uda się jej odnaleźć sprawcę morderstwa? I czy to morderstwo nie jest, aby powiązane z handlem żywym towarem na terenie Wielkopolski?

W lokalnej prasie pojawia się artykuł o rzekomych donosach na kolegów i współpracowników do SB przez inspektora Alferda Marcinkowskiego. Kto chce zdyskredytować tego zasłużonego policjanta w oczach kolegów i społeczeństwa, kiedy wszyscy wiedzą, iż za „kontrolowane” donosy odpowiedzialny był Teofil Olkiewicz (teraz właściciel pijalni Świat Wódek)?

Wątków Ci u nas dostatek. ;)

Ostra jazda Ryszard ĆwirlejNie da się ukryć, iż od pierwszej do ostatniej strony autor zafundował swoim czytelnikom prawdziwą Ostrą jazdę. Ilość wątków i powiązań przyprawia momentami o ból głowy, a do tego autor nie zamierza „owijać w bawełnę”, przez co jest brutalny, bezczelny i szczery aż do bólu.

Do tego sami bohaterowie zostali wykreowani w ciekawy sposób. Nie są „kryształowi” – dobrzy albo źli. Mają swoje za uszami, ale jednocześnie możemy zaobserwować w nich też tę „ludzką stronę”. Dzięki czemu wzbudzają całą masę emocji i nie da się przejść koło nich obojętnie.

Skaczemy.

Jeżeli chodzi zaś o samą akcję, to ta jest niezwykle dynamiczna i czasami powiedziałabym, że aż zanadto dynamiczna. Bardzo szybkie przeskoki powodowały czasem moje zagubienie. Musiałam cofnąć się akapit lub dwa, bo w tym całym pędzie nie zauważyłam, że już przeskoczyliśmy do kolejnej osoby, do kolejnego wątku. A trzeba przyznać, iż książkę trzeba było czytać niezwykle uważnie by nie stracić wszystkich wskazówek i by na koniec wszystkie elementy układanki „wskoczyły” na swoje miejsce.

Niemniej jednak poza tymi kilkoma przeskokami, które trochę mnie „straciły” mogę powiedzieć, że Ostra jazda Ryszarda Ćwirleja, to dobry wielowątkowy i mocno emocjonujący polski kryminał, który warto przeczytać.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję : Wydawnictwo MUZA
Księgarnia Internetowa Muza

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę