Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget

Zdobycze sierpnia 2018

Zdobycze sierpnia 2018Upalne zdobycze sierpnia 2018. :D

To miał być miesiąc Immersji, która przybyła do mnie do Bratysławy dokładnie pierwszego sierpnia. ;) Ze względu na rozległe wakacyjne plany i ilość kilometrów do przemierzenia, Bielsko zostało odłożone na wrzesień. Jednak życie jest pełne niespodzianek i to „Bielsko” w sierpniu postanowiło odwiedzić nas. Przy okazji nie zapomniało zabrać ze sobą małego pudełeczka z kilkoma książeczkami, które zamówiłam wcześniej. Dzięki temu zdobycze sierpnia 2018 prezentują się tak. ;)

Immersja Eric Pol
Immersja Erick Pol

Nowość, która przybyła do mnie od Wydawnictwa Uroboros ze smaczkiem rodem ze Sword Art Online czy Log Horizon.

Cykl: Kroniki Riyrii
Cykl: Kroniki Riyrii

Mag wie jak skutecznie wyciągać ode mnie pieniądze. Kolejna trylogia wydana w komplecie, której nie mogłam się oprzeć.

  • Wieża koronna;
  • Róża i cierń;
  • Śmierć Dulgath.
Piękna krew
Piękna krew Lucius Shepard

Kolejna do kolekcji Uczta Wyobraźni.

Zbudzone furie Richard Morgan
Zbudzone furie Richard Morgan

Tom III  z Takeshi Kovacs’em w akcji. Jeszcze niestety nie udało mi się sięgnąć po pierwszy, ale ślubny jest na bieżąco. :D

Triumf Endymiona Dan Simmons
Triumf Endymiona Dan Simmons

Artefakt i zakończenie cyklu Hyperion. Teraz już nie mam wymówki, będę musiała „otoczyć go miłością”. ;)

A jak wyglądają Wasze sierpniowe zdobycze?

20 komentarzy

  • Justina

    31 sierpnia 2018 at 20:48

    Nic sobie nie kupiłam, ale za to trochę wypożyczyłam i w najbliższym czasie zabiorę się za „Głoszącą kres”, „Łaskawszego niż samotność” i dwa reportaże. Chciałabym za to coś sobie sprawić we wrześniu lub październiku, ale jeszcze nie jestem pewna co.

    Zastanawiam się, jak wypadnie w twojej opinii „Immersja”, bo jeszcze nie słyszałam żadnych głosów o tej książce; po „Triumf Endymiona” na pewno sięgnę, gdy przeczytam drugą i trzecią część cyklu („Hyperion” był świetny!), natomiast przygodę z Takeshim Kowacsem zakończyłam na pierwszym tomie – trochę mnie zawiódł.

    Miłego zaczytania :)

    Odpowiedz
  • Katarzyna Abramova

    1 września 2018 at 07:07

    U mnie dosyć skromnie, ale uzbierało się trochę książek i… komiksów (te za sprawą Pawła z Seczytam, niedobry!). Tym razem wyjątkowo chyba nic nam się nie pokrywa, przynajmniej na razie, bo Triumf Endymiona jeszcze do mnie nie dotarł ;)

    Odpowiedz
    • Sylwka

      2 września 2018 at 08:56

      Też zaglądałam na te komiksy za namową Pawła, ale ostatecznie się nie skusiłam. Prawdę mówiąc zdecydowało miejsce na półce i lenistwo w kwestii reorganizacji. :P

      Odpowiedz
  • Magda

    1 września 2018 at 10:41

    Twoje zdobycze, jak zawsze wyglądają pięknie :P. U mnie przybyło 5 książek. Najbardziej ucieszył mnie przedpremierowy egzemplarz W żywe oczy, który pięknie uzupełni się wizualnie z zeszłoroczną Lokatorką :P.

    Odpowiedz
      • Magda

        2 września 2018 at 17:15

        Lokatorka powinna Ci się spodobać, bo ostro ryje w mózgu, jak przystało na dobry thriller :P. Serio, polecam obie książki autora. Delaney piszę tak świeżutko przełamując wszystkie znane mi do tej pory schematy, a fabuła jego thrillerów przywodzi na myśl dzieło sztuki (tak pozytywnie, żeby nie było :P)

        Odpowiedz
  • Katrina

    1 września 2018 at 18:40

    A ja się zbieram za „Upadek Hyperiona” i zebrać się nie mogę. Ale za to dziś chcę skończyć „Ciężkie próby” Nagaty – od lipca je czytam. XD
    Do mnie przyszło trochę książek, choć kupiłam tylko jedną – Mroza, bo był na promocji [10zł], a obiecałam sobie, że w takiej sytuacji sprawdzę go raz jeszcze. W ogóle wczoraj trafił do mnie mój pierwszy Lovecraft i cieszę się z tej książki jak dziecko. Mam ochotę rzucić wszystko inne i go czytać, ale chyba najpierw lepiej skończyć to, co mam zaczęte. No i po niej przynajmniej jeden recenzencki tytuł ogarnąć. XD

    Odpowiedz
    • Sylwka

      2 września 2018 at 09:05

      Ja się tak ciągle zabieram za „Hyperiona”. Już ściągam go z półki, ale potem sobie myślę „może pierwsze jednak skończę tę książkę” i tak w kółko. :D

      A którą książkę Mroza kupiłaś? Ja na razie odstawiłam autora na tor boczny. Te wszystkie nowe książki widać, że wydawane są za szybko.

      Odpowiedz
  • Ania

    4 września 2018 at 17:55

    Ekhem, zapraszam na nowy wpis, w którym przekonasz się, że niektórzy ludzie (czytaj: ja) nie mają za grosz opanowania^^;;;

    Zdobycze prezentują się pięknie, a ja najbardziej czekam, aż otoczysz miłością Hyperiona i podzielisz się swoimi wrażeniami:)

    Odpowiedz
  • Ewelina - Gry w Bibliotece

    5 września 2018 at 15:03

    Piękny stosik :) Triumf Endymiona właśnie jedzie do mnie od Maga, mam nadzieję, że dojedzie faktycznie ;) bo przerwa od lektury pierwszego tomu robi się coraz dłuższa. Od Immersji, jak wiesz, odbiłam się z łoskotem i jest to moje rozczarowanie roku… Za to ogromnie kusi mnie Sullivan i troszkę zazdroszczę tej pięknie wydanej trylogii.

    Odpowiedz
    • Sylwka

      5 września 2018 at 20:28

      U mnie jak na razie dwa rozczarowania roku Brett i „Otchłan” oraz Nora K. Jesmin i „Kamienne…”.
      Tego Sullivana też sobie zazdroszczę, bo jak na razie pozostanie w brygadzie „półkowników”. Niestety nie mieści mi się w tym roku na agendzie. ;)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę