Na Facebooku się dzieje!

Facebook Pagelike Widget
  • Home
  • Inne
  • Wyginacze łyżeczek Daryl Gregory

Wyginacze łyżeczek Daryl Gregory

Wyginacze łyżeczekTelemachus family – czyli Wyginacze łyżeczek Daryla Gregory.

Zdolności paranormalne fascynowały mnie od zawsze. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy oglądałam każdy serial traktujący o nadzwyczajnych zdolnościach innych ludzi. Zastanawiałam się ile w tym wszystkim jest nadprzyrodzonych zdolności, a ile zwykłego szulerstwa. Dlatego też z wielką przyjemnością sięgnęłam po książkę Daryla Gregory o sugestywnie brzmiącym tytule Wyginacze łyżeczek. :)

Niesamowita rodzina Telemachusów.

Czyli Maureen jasnowidzka o potężnych mocach, uroczy i niezwykle zwinny szuler Teddy oraz ich trójka obdarzonych paranormalnymi umiejętnościami dzieci. Irene, przed którą żadne kłamstwo się nie ukryje, Frankie poruszający rzeczami siłą swojego umysłu i najmłodszy Buddy – ten, który potrafi dostrzegać przyszłość. Jak wygląda ich życie po nieudanym występie w programie rozrywkowym, który zniszczył ich karierę oraz późniejszej śmierci Maureen?

Spodziewałam się absolutnie czegoś innego, ale zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona.

Pamiętacie jeszcze The Kelly Family? Ja doskonale pamiętam i nie wiem dlaczego, gdy tylko zobaczyłam książkę, od razu jakoś skojarzyłam obie rodziny. Miałam też nieodparte wrażenie, iż książka zabierze mnie w swoistą „trasę koncertową”, tylko taką troszeczkę innego rodzaju. Przed oczami rozpostarła mi się wizja podglądania zza kulis wyczynów i sztuczek, jakimi rodzina Telemachusów zabawiała swoją publiczność, a po występie zaś będę mogła podpatrzeć „zwykłe życie” rodziny – codzienne radości, zabawy, problemy z dorastaniem i zwyczajowe sprzeczki oraz poznać kilka tajemnic związanych z przedstawionymi publiczności iluzjami.

Wyginacze łyżeczek Daryl GregoryJakież było moje zaskoczenie, gdy otrzymałam coś tak zupełnie odmiennego. Nie ma trasy, nie ma sztuczek jest za to „normalne” życie, które rodzinna Telemachusów wiedzie po zdyskredytowaniu ich na oczach tysięcy widzów. Życie, które możemy obserwować z punktu widzenia kolejnych członków rodziny.

Na początku spoglądając na rodzinę miałam wrażenie, iż jest ona bardzo niewydolna wręcz dysfunkcyjna. Teddy po śmierci żony każdego dnia chce się zakochać w przypadkowej kobiecie. Irene samotnie wychowuje syna Matty’ego, ma problemy z pracą i właśnie wprowadza się do domu swojego ojca. Frankie stracił firmę i popadł w długi, a teraz na każdym kroku próbuje udowodnić swojemu ojcu, że jest wart więcej, a jego nowy pomysł na biznes wyzwoli go z wszelakich kłopotów finansowych. No i w końcu Buddy, który chyba po prostu „ma problemy z głową”.

Z każdą kolejną stroną dostrzegałam jednak, jak bardzo to pierwsze wrażenie było mylne. Jak fantastycznie dopracowane są poszczególne postacie. Jak doskonale autor oddaje słabości, marzenia oraz trudności, z jakimi bohaterowie muszą mierzyć się każdego dnia. Jak przeszłość i przyszłość się ze sobą przeplatają. A wszystko to owiewa wątek mafijny oraz próba zwerbowania do tajnego rządowego programu Matty’ego, który co dopiero odkrył swoje nadprzyrodzone umiejętności.

Podsumowując. Wyginacze łyżeczek Daryla Gregory to niezwykle wciągająca, pełna humoru, tajemnicy, magicznych zdolności i zaskakujących zwrotów akcji historia zwykłej – niezwykłej rodziny, która pochłonęła mnie bez reszty i niejednokrotnie wywołała uśmiech na mojej twarzy. Zdecydowanie polecam i zapewniam, że nie potrzeba żadnych nadprzyrodzonych zdolności, żeby pochłonąć książkę w mgnieniu oka. :)

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję : Wydawnictwu Czarna Owca.
Wydawnictwo Czarna Owca

6 komentarzy

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę