Na Facebooku się dzieje!

Harry Hole w akcji # 4: Trzeci klucz

Trzeci klucz Jo NesboHello Harry, nice to meet you agian. ;) Trzeci klucz Jo Nesbo.

Muszę przyznać, iż wsiąknęłam w tę kryminalną serię z równie utalentowanym co pijanym komisarzem Harrym Hole. Choć pierwszy tom był raczej niemrawy, to już drugi przyniósł iskierkę nadziei. Trzeci zaś całkowicie spełnił moje oczekiwania. Widząc tak znaczący postęp mojego zadowolenia ;) z wielką przyjemnością sięgnęłam po tom czwarty serii pod tytułem Trzeci klucz.

Bank, klucze i cyganie…

Podczas napadu na bank ginie jego pracownica. Dzięki dokładnej analizie nagrania z zajścia udało się zaobserwować, iż prawdopodobnie zamordowana znała złodzieja. Czy pod naciskiem przełożonych i prasy uda się schwytać przestępcę nazwanego Ekspozytorem?

Jednak to nie jedyna sprawa, którą musi zająć się Harry. Właśnie, teraz gdy jego życie z Rakel zaczęło się układać, odzywa się do niego jego była kochanka. Po planowanej wspólnej kolacji Anna zostaje odnaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Harry niestety nie pamięta nic z tego wieczoru i do tego ginie jego telefon komórkowy. Czy prywatne śledztwo ukoi jego nerwy i sumienie?

Mix totalny. ;)

Panie Nesbo muszę przyznać, że nieźle mi Pan namieszał w głowie. ;) Poprowadzenie równolegle dwóch śledztw oraz wprowadzenie do zespołu nowego członka to był strzał w dziesiątkę.

Trzeci klucz Jo NesboSprawa banku i zamaskowanego złodzieja – mordercy mnie totalnie zaskoczyła. Tak, dałam się wodzić za nos jak mała dziewczynka i zachwycałam się umiejętnościami Beate Loon, która nie dość, że potrafi „czytać z taśmy filmowej”, to jeszcze zapamiętuje każdą twarz, którą kiedykolwiek minęła. Z jednej strony fascynujące, a z drugiej trochę przerażające.

Mimo iż pierwsza sprawa wymiata, to w mojej ocenie ta druga była „wisienką na torcie”. Była kochanka, urwany film, cyganie i tajemnicze e-maile. W pewnym momencie moje „zwoje doznały przegrzania”, a już sama zaczynałam zastanawiać się, czy oby Harry w swoim pijackim stanie nie „wywinął” jakiegoś numeru. Choć muszę przyznać, iż od momentu pojawienia się komputera w piwnicy zaczęłam powoli kierować swój tok myślenia we właściwym kierunku. ;)

Podsumowując. Trzeci klucz Jo Nesbo to było dokładnie to, czego oczekiwałam. Wartka akcja, pokręcona zagadka (a nawet dwie) i odrobina wątku obyczajowego. Do tego wciąż autor nie zapomina o zamordowanej koleżance Harrego, a niebieskooki bydlak Tom Waaler czuwa na posterunku i czuwa, by jego zbrodnie nie wyszły na jaw.

O książce możecie również przeczytać na blogu:
Mozaika literacka;

18 komentarzy

Dodaj komentarz

*

Wyrażam zgodę