Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip

Cykl: Pola dawno zapomnianych bitew # 2: Ucieczka z raju

Ucieczka z rajuHenryan Święcki powraca – czyli Ucieczka z raju Roberta J. Szmidta.

Łatwo być bogiem Roberta J. Szmidta było dla mnie strzałem w dziesiątkę i wpasowało się idealnie w moje czytelnicze klimaty. Nie zwlekając więc zbyt długo postanowiłam kontynuować przygody charyzmatycznego Henryana Święckiego w kolejnej odsłonie cyklu Pola dawno zapomnianych bitew pod tytułem Ucieczka z raju.

Od początku  “z przytupem”.

Kosmiczna ekspansja zostaje przerwana brutalnym atakiem obcych. Rasa ludzka ma niestety malutki problemik. Obcy są znacznie bardziej zaawansowani technologicznie i nie przyjmują “zaproszenia na herbatkę”. Ich celem jest za to totalna eksterminacja ludzkości. Rozpoczyna się walka z czasem, a wojsko na gwałt stara się opracować jak najlepszą strategię, która opóźni “marsz” i kupi trochę czasu na opracowanie nowej technologii w walce z obcymi.

W tym całym zamieszaniu kapitan Henryan Święcki otrzymuje rozkaz ewakuacji jednej z planet. Zaczyna się walka z czasem i próba dopracowania planu admiralicji, który pozwoli na ocalenie większej niż zakładanej liczby dusz. Problemy się piętrzą, “światełka w tunelu nie widać”. A może jednak? Kolonia na Delcie Ulietty skrywa bowiem tajemnicę, która być może odmieni losy ludzkości.

Gdy stanie w korku przynosi Ci radość. ;)

Nigdy bym nie przypuszczała, iż widząc kilometrowy korek będę się cieszyć jak mój psiak na widok nowej zabawki. ;) Wszystko przez to, że nie byłam w stanie oderwać się od książki. Od samego początku akcja “ruszyła z kopyta”, a napięcie rosło z każdą kolejną stroną. Ilość intryg, tajemnic i zwrotów akcji przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Do tego jeszcze kreacja rzeczywistości z doskonale wplecionymi detalami i plastycznymi opisami powodowały, iż tuż przed moimi oczami rozgrywały się kosmiczne bitwy lub roztaczały najpiękniejsze widoki z kolonii na Delcie Ulietty.

Ucieczka z rajuGłównym bohaterem, ku mojemu wielkiemu zadowoleniu jest ponownie charyzmatyczny Święcki. Nie da się ukryć, ale już w pierwszym tomie zyskał on moją sympatię, więc teraz tylko czekałam momentu, w którym się pojawi, by kibicować mu w kolejnym wyzwaniu. Muszę przyznać, iż gość stawia innym bohaterom książki poprzeczkę bardzo wysoko. Bo postawiony pod ścianą wykazuje się niezwykłą lotnością umysłu i nadal mimo tego, co przeszedł, nie boi się podejmować samodzielnie trudnych decyzji, które niejednokrotnie są nie w smak admiralicji i politykom.

Oczywiście Henryan to nie jedyny bohater książki. Pojawi się ich całe mnóstwo od tych, których mieliśmy już okazję poznać w pierwszej odsłonie cyklu po kilka nowych bardzo ciekawie zarysowanych i charakterystycznych postaci.

No i na koniec jeszcze dodam, iż tak jak zapewnił mnie sam autor, na agendzie pojawiła się ponownie załoga statku Nomady. W jakim kontekście i dlaczego nie zdradzę, żeby nie psuć Wam zabawy. :D

Podsumowując. Ucieczka z raju Roberta J. Szmidta to świetna, pełna napięcia i akcji kontynuacja książki Łatwo być bogiem, która nie tylko dostarcza fantastycznej rozrywki, ale także motywuje do refleksji. Gorąco polecam!

Dodaj komentarz