Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Home
  • Zona
  • Fabryczna Zona #18: Wstęga. Antymir

Fabryczna Zona #18: Wstęga. Antymir

Antymir. WstęgaKij wam wszystkim w ryj, pora wziąć fabułę we własne ręce! – czyli Andriej Lewicki i Wstęga.

Na książkę Andriej’a Lewickiego pod tytułem Wstęga cieszyłam się jak mój pies na widok swojego ulubionego smakołyka. Wszystko oczywiście przez mojego ślubnego, który pochwycił książkę jako pierwszy, a później karmił mnie co bardziej pikantnymi szczegółami z życia Garsteczki. ;)

No i w końcu nadeszła ta chwila… :)

Paweł Nowickij vel Garsteczka budzi się po największej jak dotąd Fali w Sektorze. Okazuje się, iż resztę jego towarzyszy nie miała tyle szczęścia i już popija wódeczkę z Lucyferem. Tak, został sam jak palec w ogromnym Kompleksie tuż przy granicy Kordonu. Na szczęście Garsteczka nie jest w ciemię bity, więc jak tylko oswoił się z zaistniałą sytuacją, od razu w głowie pojawiła się myśl o łatwej forsie do zgarnięcia. Tuż koło Kompleksu leży bowiem stacja, na której w trakcie Fali powinno dojść do transakcji zakupu artefaktów. Wystarczy więc tylko wydostać się z Kompleksu, zgarnąć szmal i zwiać z Sektora. Bułeczka z masełkiem. Prawda?

Antymir. WstęgaBawiłam się przednio! :) Andriej Lewicki zabrał mnie do Zony w tym najlepszym wydaniu. Były mutasy, artefakty i wszelakie zjawiska, które można doświadczyć tylko tam, po drugiej stronie Kordonu. Dorzucił do tego “wielkiego garnca” także coś od siebie. Są nowe niebezpieczne artefakty no i całkiem interesujące nowe anomalie. Jedną muszę przyznać, iż największa frajdę sprawiło mi poruszanie się po Sektorze w towarzystwie doborowego duetu Garsteczka – Chemik (głos). Dialogi dwóch panów niejednokrotnie powaliły mnie na ziemię. :) Dla mnie cud, miód i malina :D

Polecam gorąco i już cieszę się na kolejne spotkanie z Garsteczką i Chemikiem. Premiera Wojny bowiem 1 czerwca. :D

Dodaj komentarz