Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Home
  • Zona
  • Fabryczna Zona #17: Tam gdzie ciepło

Fabryczna Zona #17: Tam gdzie ciepło

Tam gdzie ciepłoTam gdzie ciepło – czyli Jewgienij Apostoł powraca. :)

Pamiętacie jeszcze uroczego biznesmena z darem jasnowidzenia? Tak, to dokładnie ten sam Jewgienij Apostoł, który zamieszkuje Fort w Pograniczu i który wpakował się w niezłą kabałę w Lodowej cytadeli Pawła Kornewa. Teraz próbuje się z niej wyplątać i w ramach ratowania własnego tyłeczka wyruszy w podróż Tam gdzie ciepło.

By przeżyć i w miarę normalnie żyć, Jewgienij musi opuścić Fort. Dla tak przedsiębiorczego człowieka, jak on utrata kontaktów i zmiana miejsca zamieszkania jest wręcz katastrofą. Dlatego z niemałą ulgą przyjmuje on propozycję rozpoczęcia nowego życia w Siewierorieczeńsku. Oczywiście jako biznesmen zdaje sobie sprawę, iż takie przysługi swoje kosztują, jednak perspektywa powrotu do życia jest tego warta. Nie pozostaje mu więc nic innego tylko spakowanie tobołka, zamknięcie co pilniejszych spraw i niebezpieczna wyprawa do swojego nowego miejsca w Pograniczu. Czy Jewgienij zostanie statecznym biznesmenem z Siewierorieczeńska? Koniecznie przeczytajcie sami.

Tam gdzie ciepłoPamiętacie jak utyskiwałam na anemiczny początek Lodowej cytadeli? W przypadku Tam gdzie ciepło satysfakcja pojawia się już od pierwszego zdania. Czułam, że fabuła jest dokładnie przemyślana, a atmosfera z każdą przeczytaną kartką po prostu się zagęszczała. Pochłaniałam stronę za stroną nie mogąc się doczekać co będzie dalej. Do tego sam Jewgienij Apostoł był niesamowity. “Kupił mnie” swoim urokiem osobistym i dosadną dawką humoru.

Więc jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poznać dalszych losów Jewgienija, to Ciepło polecam. :)

Dodaj komentarz