Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Piteczkowe bry Ten tydzie sponsorowany by przez stuczki i gigantycznehellip
  • Book morning W tym tygodniu w drodze do in zhellip
  • Book morning Dzi Martwa Ziemia Jak mi si podobaa krewistalhellip
  • Book morning Dzi o fantastyce w najlepszym wydaniu czyli brandonsandersonhellip
  • Book morning! W tym tygodniu do busa zabieram ucieczkazraju robertjszmidthellip
  • Dobre ranko Dzi na blogu o mojej kolejnej przygodzie zhellip
  • Book morning Papierowo w tym tygodniu neilgaiman mitologianordycka ksika knihahellip
  • Book morning Na blogu kilka sw o pochaniacz katarzynabonda Miegohellip
  • Book morning W tym tygodniu papierowo staloweszczurychwaa michagokowski Miego dniahellip

W Świecie Dysku #13: Maskarada

MaskaradaUpiór w operze czyli Maskarada Terry Pratchett’a.

Brakowało Wam uroczego tria z Lancre? No to czas na ponowne spotkanie tym razem jednak tylko z duetem Weatherwax & Ogg. Panie tym razem zainteresuje Maskarada w operze w Ankh-Morpork.

Margat wyszła za mąż i jako królowa Lancre nie ma za wiele czasu dla swoich przyjaciółek. Trzeba jednak powiedzieć sobie jasno, dwuosobowe Sabaty wypadają słabo i trzeba poszukać do kompletu trzeciej czarownicy. Jednak jedyna akceptowalna kandydatka na to stanowisko wyjechała do Ankh-Morpork, by tam rozpocząć karierę śpiewaczki operowej.

Taki detal nie może jednak powstrzymać Babci Weatherwax i Niani Ogg. Obie Panie pod pretekstem zdobycia należnej zapłaty za „książkę kucharską” napisaną przez Ninę wyruszają do Ankh-Morpork. Na miejscu po „wymuszeniu” należnych pieniędzy od wydawcy okazuje się, iż o zgrozo w operze pojawia się upiór, który nosi białą maskę i terroryzuje cały zespół. Do tego Agnes vel Perdita X. Nitt zamiast sama stać się gwiazdą, jest tylko głosem dobrze zapowiadającej się divy. Czy Babci Weatherwax i Niani Ogg uda się uporać z upiorem? No i jak w tej całej sytuacji zachowa się Agnes.

MaskaradaMaskarada to kolejna fenomenalna pozycja ze Świata Dysku. Tym razem zainspirowana „Upiorem w operze”. Mamy więc maskę, upiora, kilka trupów, wybitnego śpiewaka operowego, no i oczywiście fenomenalne czarownice Babcię Weatherwax i Nianię Ogg. Ironia wylewa się z każdego zakamarku sztuki, a sam Pratchett bawi się nawiązaniami i ukazuje nasze przywary nie tylko dotyczące opery, ale także oceny piękna innych osób.

Wiem, że nie jestem obiektywna, gdyż uwielbiam i mam ogromną słabość do poczucia humoru Terry Pratchett’a. Jednak nie zmienia to faktu, iż Maskarada jest fantastycznym dziełem, które mogę polecić każdemu.

2 komentarze

Dodaj komentarz