Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Wczoraj po powrocie do domu pnym popoudniem miaamhellip
  • Book morning W tym tygodniu w drodze do pracy koczhellip
  • Book morning Na blogu uroczy Wax i Steris Jak dlahellip
  • Book morning Fank stephenking nie jestem ale wziam w tymhellip
  • Book piteczek archiwumburzowegowiata one ju czekaj drogakrlw sowawiatoci  brandonsandersonhellip
  • Dobre ranko Dzi na blogu praswka smokopolitan Czytalicie? ksika knihahellip
  • Dobre ranko Po zakoczeniu czaselaza pozostaj w klimatach Na tapeciehellip
  • Dobre ranko Czekaam czekaam i si doczekaam Nareszcie mog kontynuowahellip
  • Bookmorning Kolejny wietny krymina z wtkiem obyczajowym w wykonaniu camillalackberghellip
  • Home
  • Zona
  • Fabryczna Zona #12: Upadła Świątynia

Fabryczna Zona #12: Upadła Świątynia

Upadła świątyniaCykl: Legendy zrujnowanego miasta i Upadła Świątynia Dominiki Węcławek

Trzecia zielona z cyklu Legendy zrujnowanego miasta do kolekcji. :D Trzymając w rękach książkę Dominiki Węcławek Upadła Świątynia byłam dość mocno podekscytowana. Tak jest, w końcu mamy pierwszy klimacik postapokaliptyczny w Fabrycznej Zonie poczyniony kobiecą ręką.

No i tyle było z mojego zachwytu.

Po kolei jednak. Przenieśmy się do Warszawy dwie dekady po nuklearnej zagładzie. Ocaleńcy schronili się w metrze i tam starają się ułożyć sobie życie na nowo. Mimo braku wygód i wielu przeciwności losu ludzie próbują jakoś funkcjonować.

Upadła świątynia

Ilustracja z książki. Autor: Rafał Szłapa

Jakby jednak tych wszystkich utrudnień w codziennym życiu było mało, to do pakietu dołącza się jeszcze tajemnicza siła, która obiecuje to, co dawno zostało już utracone. Główny bohater Stach wraz z przydzieloną grupką ludzi ma za zadanie znaleźć, zbadać i ewentualnie zneutralizować nowe zagrożenie.

Przed ekspedycją długa i niebezpieczna droga, która prowadzić będzie zarówno ciemnymi tunelami, jak i skutą lodem powierzchnią.

No i ze wstępu to by było na tyle. Bo fabuła książki to trzeba powiedzieć sobie otwarcie – nic odkrywczego. Grupka ludzi sklecona do ekspedycji – tendencyjna jak postacie z brazylijskiej telenoweli, a świat w którym umieszczona została cała akcja zaś płytki i pozbawiony szerszych opisów czy też kluczowych lokalizacji.

Upadła świątynia

Ilustracja z książki. Autor: Rafał Szłapa

Jednak żeby nie było, Upadła Świątynia ma dla mnie dwa istotne plusy. Pierwszym są bohaterowie. Konstanty – samotnik, z ciekawą historią, Lidka – świetna medyczka. Brat Franciszek – trafiony w punkt ze swoją wiarą i podejściem do misji. No i na końcu stalkerzy, którzy idealnie wpasowują się w tło i klimat książki.

Drugim aspektem który przypadł mi mocno do gustu są retrospekcje. To właśnie one podniosły dla mnie wartość całej książki.

Moja wiara to mozaika strachu i niepewności, rozbujana wajcha drezyny życia, którą napędza ponura wizja przyszłości i jej wątła siostra, obietnica zbawienia…

Upadła Świątynia mimo, iż wpleciona w wykreowany przez Bartka Biedrzyckiego świat, z którego czerpie pełnymi garściami jest niestety mocno przeciętna. Autorka mogła swobodnie wrzucić tu jakąś intrygującą historię, mogła ten świat rozbudować i dorzucić coś od siebie – a w mojej ocenie nie stało się ani jedno, ani drugie. A może to po prostu ja mam za duże wymagania?

Dodaj komentarz