Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning W tym tygodniu papierowo staloweszczurychwaa michagokowski Miego dniahellip
  • Book morning Papierowo w tym tygodniu neilgaiman mitologianordycka ksika knihahellip
  • Dobre ranko Dzi na blogu o mojej kolejnej przygodzie zhellip
  • Book morning Dzi o fantastyce w najlepszym wydaniu czyli brandonsandersonhellip
  • Book morning Dzi Martwa Ziemia Jak mi si podobaa krewistalhellip
  • Book morning Na blogu kilka sw o pochaniacz katarzynabonda Miegohellip
  • Piteczkowe bry Ten tydzie sponsorowany by przez stuczki i gigantycznehellip
  • Book morning! W tym tygodniu do busa zabieram ucieczkazraju robertjszmidthellip
  • Book morning W tym tygodniu w drodze do in zhellip

W Świecie Dysku #10: Trzy wiedźmy

trzy wiedźmyTrzy wiedźmy – Babcia Weatherwax w akcji. :)

Moja ulubiona wiedźma Babcia Weatherwax ponownie w akcji. Tym razem wraz z koleżankami po fachu będzie pochylać się nad sprawami najwyższej wagi państwowej. Drodzy Państwo przedstawiam Trzy wiedźmy Terry Pratchett’a.

Całe zamieszanie wokół trzech znamienitych dam rozpoczęło się całkiem niewinnie.  Bawiąc się pysznie podczas Sabatu czarownic, całkiem przez przypadek ocaliły one synka zabitego władcy Lancre. Ponieważ nie mogły go osobiście doglądać, zdecydowały się oddać go pod opiekę aktorom wędrownej grupy teatralnej.

W tym czasie władzę w państwie przejął okrutny książę Felmet ze swoją równie bezduszną małżonką.

Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła. Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje, czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko inne.

Można by powiedzieć, że ot cała historia. Jednak tu w Lancre, acz może i w Świecie Dysku, nic nie jest zwyczajne, a tym bardziej normalne. Dlatego też sprawą nielubianego przez wszystkich (włącznie ze zwierzętami i przyrodą) nowego władcy, mimo wielkich niechęci mieszania magii w te sprawy, muszą zająć się wiedźmy. Przewodzi im oczywiście Babcia Weatherwax w najlepszej formie. Towarzyszą jej Niania Ogg ze swoją gromadką dzieci i dobrym trunkiem oraz młodą Margat, skupiona na myciu włosów i pewnym Błaźnie. Jednym słowem „kociołek doskonały”.

Margrat zastanowiła się, jak to jest, przez całe życie robić to, czego się nie lubi. To jak być martwym, pomyślała, tylko gorzej, bo jest się żywym i trzeba to znosić.

Podsumowując. Trzy wiedźmy to kolejna wielka dawka humoru i ironii wylewającej się z wręcz z każdej linijki tekstu. No i te odniesienia do Makbeta William Shakespeare’a. Skrytobójstwo, ambitna żona nieporadnego mordercy, krew której nie można usunąć z rąk no i oczywiście duch. :) Jeżeli macie ochotę popracować nas swoimi mięśniami brzucha to gorąco zachęcam do zapoznania się z tą pozycją.

2 komentarze

Dodaj komentarz