Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip

Wszystkie moje “półkowniki”

półkownikiWszystkie moje półkowniki.

Jestem uzależniona od kupowania książek i herbaty. Każdy jakieś uzależnienie ponoć mieć musi, więc trzeba to w końcu do tego przyznać i powiedzieć to głośno. ;) Samo książkowe uzależnienie może samo w sobie nie byłoby takie straszne, gdyby nie pojawiające się przez nie półkowniki.

Nie zrozumcie mnie źle. Każda książka, która pojawia się w domu i „zdobi” moją biblioteczkę to dla mnie powód do dumy. Również muszę przyznać się, iż cierpię niewyobrażalne katusze, gdy pożyczona przeze mnie książka, jakimś dziwnym trafem nagle zmienia właściciela (tak właśnie straciłam Małego księcia, Miasto Śniących Książek czy Kota Alchemika). :/

półkownikiJednak muszę przyznać, że czuję się źle z tym że pewnie kupione pozycje wciąż pozostają nietknięte i wręcz pachną świeżością.

Wszystko przez te całe książkowe promocje. ;)

Bo powiedzcie mi jak się opanować, gdy od progu w księgarni wita nas promocja 3 książki w cenie 2? Jak poradzić sobie, gdy książka którą planujemy kupić nieco później, właśnie dziś ma rabat i można ją mieć za mniej niż połowę ceny? Jak poradzić sobie przy tych wszystkich wyprzedażach? No właśnie jak? :)

półkownikiStaram się walczyć z tym nałogiem jak tylko mogę, dzielnie w całym procederze wspomaga mnie mój mąż. Nie zmienia to jednak faktu, że w domowej biblioteczce wciąż pojawiają się nowe półkowniki. :)

Poza „ograniczeniem” zakupowym postanowiłam walczyć również z moimi półkownikami. Ostatnio zrobiłam listę książek, które chcę w najbliższym czasie przeczytać, wplatając w nią umiejętnie moje zalegające skarby. Mam nadzieję, że uda mi się trzymać listy i nie będę się łasić do nowo kupionych książek. :)

A Wy jak walczycie z nałogiem kupowania książek? Czy w Waszych domowych biblioteczkach również zalegają półkowniki? Macie jakieś sprawdzone metody na niwelowanie ilości półkowników? :)

12 komentarzy

Dodaj komentarz