Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Bry Piteczek A na blogu prywata czyli odpowiadam na nominacjhellip
  • Book morning Na blogu dzi kolejne spotkanie z Harry Holehellip
  • Dobre ranko czas wrci w kierat po urlopie Jako umilaczhellip
  • Czwarteczkowe book morning Na blogu dzi fantastyka w najlepszym wydaniuhellip
  • Podczas urlopu wpad do nas znajomy z Polski ktry zostahellip
  • Book morning o poranku 15 stopni czuj sie jakby miaahellip
  • Dzie dobry Moliki Pozosta jeszcze tydzie  W drodze dohellip
  • Book morning Uff ju roda  W tym tygodniu papierowohellip
  • Witajcie Moliki Na blogu dzi ostatnipolicjant benhwinters ksika kniha czytamhellip

Ja, inkwizytor. Wieże do nieba Jacek Piekara

Wieże do niebaW świecie inkwizytorów: Ja, inkwizytor. Wieże do nieba

Wieże do nieba Jacka Piekary są drugą w kolejności chronologicznej książką w świecie Inkwizytorów. Bohaterem i zarazem narratorem jest świeżo upieczony absolwent Akademii Inkwizytorium Mordimer Madderdin.

Mimo że książka posiada tylko dwa opowiadania, naprawdę wciąga i nie wiadomo kiedy, a już “straszy nas widmo” okładki.

Pierwsze z opowiadań – Dziewczyna Rzeźnika – to etap szkolenia, jakie Mordimer musi przejść, by stać się pełnoprawnym Inkwizytorem. Podróżuje ze starszym kolegą Albertem Knotte, który to odpowiada za jego edukację i oczywiście to do niego będzie należeć ostatnie słowo w sprawie jego “promocji”. Panowie wspólnie starają się rozwikłać zagadkę brutalnych, acz tajemniczych morderstw niezwykle urodziwych kobiet. Mordimer jako nieopierzony żółtodziób szczerze “miłujący” swojego nauczyciela, stara się za wszelką ceną rozwiązać zagadkę, popełniając przy tym wiele błędów. W tym czasie mistrz Knotte doskonale się bawi i tylko przygląda postępom prac prowadzonych przez swojego ucznia. Czy uda się rozwiązać zagadkę? Jak poradził sobie Mordi? To już musicie przeczytać sami. :)

Zobaczysz, Mordimerze, że nadejdą jeszcze czasy, w których miłośnicy męskich kształtów nie tylko domagać się będą tolerancji dla swych poczynań, ale wręcz głośno i radośnie manifestowanej akceptacji. A tych, którzy akceptacji nie zechcą wyrażać lub wyrażać ją będą za cicho czy za mało wesoło, postawią pod pręgierzem. Bowiem pamiętaj, że nie ma ludzi bardziej odrażających niż fanatycy tolerancji.

Wieże do nieba

Ilustracja z książki. Autor: Dominik Broniek

Drugie opowiadanie to Wieże do nieba. Mordimer jest już Inkwizytorem “pełną gębą”, choć ledwo co po mianowaniu. Zostaje wezwany do Christianii, gdzie dwaj słynni architekci rywalizują o to, który z nich wzniesie najznakomitszą katedrę nie tylko w Christianii, ale również na całym świecie. Zadaniem Mordimera jest zbadanie czy oby przypadkiem jeden z architektów nie stosuje czarnej magii w celu pokonania i pognębienia przeciwnika. Oczywiście nie może być zbyt prosto, w tle pojawia się mafia, wpływowi protektorzy i tajemniczy inkwizytor, który odkryje przed młodym Mordim, iż korzystanie z “usług kobiet” może być nie tyle konieczne, w celu zaspokojenia chuci, ile również może przynieść wiele satysfakcji. ;)

Ja, inkwizytor. Wieże do nieba – mimo tego, iż w książce mamy dwie opowieści różnią się od siebie diametralnie – po świetnej Dziewczynie Rzeźnika następują dość przeciętne Wieże do nieba – to jednak w całości książka zrobiła na mnie dość dobre wrażenie. Więc wszystkim, którzy pragną “utonąć” w wątku inkwizytorskim jak najbardziej polecam. :)

Dodaj komentarz