Na Facebooku się dzieje!

Instagram

  • Book morning Dzi Oglnopolski Dzie Czytania stephenking wic u mniehellip
  • Bardzo pracowita niedziela Pi rozgrzebanych notek skoczonych zmiana garderoby zhellip
  • No i odwyk poszed si ksika kniha fabrykasw fabrycznazona miroslavzambochhellip
  • Dobre ranko Jeszcze tylko pi dni i znowu weekend Ahellip
  • Dobre ranko Na blogu odpowiadam na tag do ktrego nominowaahellip
  • Book morning Deszcz plucha zawierucha Najlepiej byoby dzisiaj zosta whellip
  • Dobre ranko Moje pierwsze spotkania z pawemajka wypaday raczej redniohellip
  • Dobre ranko Na blogu uroczy Wax i cienietosamoci brandonsanderson ksikahellip
  • Dobre ranko jonesbo dostadrug szans i jej nie zmarnowa Ohellip

Trudi Canavan corner # 3: Trylogia Zdrajcy

Trylogia zdrajcyJuż za parę chwil, za chwil parę… ;) Więc czas przypomnieć sobie kolejną przeczytaną trylogię Trudi Canavan – Trylogia Zdrajcy (Misja Ambasador, Łot, Królowa zdrajców)

Pamiętacie Kyralię i Soneę (coś o nich było w Trylogii Czarnego Maga ;))? No to właśnie wracamy ponownie w tamte klimaty. Tyle tylko, że jakieś 20 lat później.

Poznajemy syna Sonei i Wielkiego Mistrza Akkarina – Lorkina. Przypomina o sobie również Dannyl, który w końcu doczekał się  swojego dawno obiecanego stołka Ambasadora Sachaki. Lorkin, ku nie uciesze matki, wprasza się na jego asystenta i wspólnie wyruszają na poszukiwanie… Zdrajców.

W tym wypadku Zdrajcy mają nieco inne plany. Sami odnajdują Lorkina i tak wpadamy w wir wydarzeń. Odsłaniane są kolejne nowe aspekty magii, poznajemy styl życia Zdrajców i zostaje ujawniona tajemnica pustkowia. Oczywiście nie może zabraknąć rozlicznych wątków miłosnych.

Fajnie było wrócić do starego świata Kyralii. Trochę obawiałam się „odgrzewania tego kotleta”, jednak byłam pozytywnie zaskoczona. Zamiast rozczulania się nad przeszłością, Canavan przedstawiła nam całkiem nową historię, która bazuje tylko na strych postaciach i wydarzeniach. Jak zawsze powieść czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Oczywiście każdy, kto miał do czynienia z Trudi Canavan wie, że akcja rozkręca się stopniowo i w początkowych kartach książki może powiać trochę nudą, ale za to ostatni tom rekompensuje wszystko.

Dodaj komentarz